piątek, 17 marca 2017
Czwarta ręka John Irving
/PRÓSZYŃSKI I S-KA/
Mając na uwadze to, że Irving, to jeden z moich ulubionych pisarzy, musiałem przeczytać i tę jego książkę. Któż z nas nie słyszał o "Świecie według Garpa", czy " Hotelu New Hampshire"? Nic nie umyka uwadze tego autora, dlatego jego powieści są tak znakomite.
A"Czwarta ręka", to opowieść o pewnym reporterze, który, nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności traci rękę. Zbieg nieszczęśliwy, co nietypowy. Do utraty owej ręki w znacznym stopni przyczynił się pewien lew. Ot reporter, w trakcie wykonywania swoich obowiązków, zbyt nierozważnie zbliżył się do wielkiego kota. Nagranie z tego zdarzenia staje się wielkim hitem, a pewien chirurg stawia sobie za punkt honoru dopasowanie ręki dziennikarzowi, a co za tym idzie sam zyska należną mu sławę i poklask. Dodatkowo, taki zabieg byłby pierwszym wykonanym w USA. Problem, zdaje się bez rozwiązania jest brak potrzebnej ręki. Z pomocą przybywa jednak pewna niewiasta, oferująca rękę swojego-żyjącego jeszcze męża. Ale to nic nie znaczący problemik ... Zachęcam do lektury.
Przepiękna intryga, którą tylko Irving mógł wymyślić. Znakomite postaci, zawiłe relacje, niemalże niemożliwe wydarzenia i wszechobecny humor. To Irving w całej krasie. Oczywiście, jak to u naszego pisarza, nie mogło się obyć bez jego ulubionych tematów, czyli seksualne dziwactwa, pedofilia a nawet aborcja.
Jedyny mankament, to niezwykła, jak na tego pisarza mikra objętość tej powieści. Jak zwykle nie mam żadnych zastrzeżeń. Polecam szczerze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Koszmarne komando David Dastmalchian, Jesús Hervás
Patrząc na ten komiks, trudno nie odnieść wrażenia, że DC trochę nie ma pomysłu na nowe, więc sięga do tego, co już kiedyś było, ale zbytn...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz