wtorek, 29 grudnia 2015

Indie.Trzy na godzinę Joanna Nowicka, Małgorzata Łupina

/WYDAWNICTWO PASCAL/ Indie to kraj pełen kontrastów. Olbrzymia powierzchnia, zamieszkana przez ogromne rzesze ludzi. Nieprzebrane bogactwo styka się tu ze skrajną biedą, a nowoczesność z pełnymi zabobonów praktykami. Kobiety, a przynajmniej większość z nich, są tu traktowane przedmiotowo i nie mają żadnych, absolutnie żadnych praw. Powszechną praktyką są gwałty, na niewinnych niewiastach. Nie chodzi tylko, o jakieś pojedyncze przypadki, ale nagminne działania, zdarzające się nawet w biały dzień. Absolutnie nikt na to nie reaguje. Dorosłe kobiety, nastolatki, małe dziewczynki – nie ma znaczenia. Nawet, napływające z całego świata turystki, muszą mieć się na baczności. Według prawa, gwałciciel, nigdy nie jest winny. To kobieta prowokuje swoim strojem, zachowaniem, czy wyglądem. Książka „Indie. Trzy na godzinę”, powstała na podstawie filmu dokumentalnego w reżyserii Małgorzaty Łupiny. W tej relacji zawarte są wstrząsające opowieści, kobiet, który doświadczyły tego uwłaczającego doświadczenia ze strony mężczyzn i nie bały się przedstawić swojej wersji. Najgorsze jest to, że adwokaci, broniący oprawców, przedstawiają te kobiety, jako te, które wszystkie sytuacje sprowokowały. To wielki wstyd dla bliskich kobiety, która została potraktowana w taki, a nie inny sposób. Już lepiej ją polać benzyną i podpalić niż narażać rodzinę na wstyd. Książka jest próbą zwrócenia uwagi na problem, by uświadomić światu, że tenże problem istnieje, a nie robi się prawie nic, żeby mu przeciwdziałać.

niedziela, 27 grudnia 2015

Tal Zbigniew Białas

/WYDAWNICTWO MG/ Kryminał, ale jednak inny, niż książki, z tego gatunku. To opowieść przede wszystkim o ludziach, o ich dramatach, zaciekłych sporach, o sprawach o których nie zawsze się chce, z kimkolwiek rozmawiać. Aby odtworzyć opisywane wydarzenia, autor, przestudiował kilkaset relacji prasowych, z tamtych czasów, ale uczynił z tego tylko tło. W swojej książce zawarł, wszystko co najlepsze. Jestem zadowolony z lektury, a to bardzo dużo. Polecam, każdemu wielbicielowi kryminałów, ale i tym, którzy w powieściach szukają czegoś więcej, nie tylko dobrego czytadła.

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Syd Barrett i Pink Floyd. Mroczny świat Julian Palacios

/WYDAWNICTWO SINE QUA NON/ Pink Floyd, bez Syda Barretta, byłby całkowicie innym zespołem, to nie podlega, pod jakąkolwiek dyskusję.Jego zwariowane pomysły, sprawdzały się zawsze, chociaż, patrzono, na niektóre z politowaniem. Charyzmatyczny człowiek, który, nie potrafił się odnaleźć w tym dziwnym świecie. Nieskończenie wiele tekstów, które przełożyły się na wspaniałe utwory, znane na całym świecie. Odmawiał poruszania ustami, gdy utwory puszczane były z playbacku. Nietuzinkowa postać, która, przy swoich zaburzeniach psychicznych, nie potrafiła się odnaleźć w sławie, która spłynęła na zespół. Niezwykle ciekawa książka, którą można polecić każdemu fanowi zespołu, którzy uważają, że Pink Floyd, to grupa warta, nie tyle uwagi, ale zagłębienia się w jej muzykę. A Syd Barrett, jako artysta, to człowiek, który, umiał pokazać emocje w swoich utworach.

Mały Wielki człowiek Thomas Berger

/PRÓSZYŃSKI I S-KA/ Thomas Berger, amerykański pisarz, któremu sławę przyniosły takie powieści, jak "Żyć, nie umierać", czy "Wariat w Berlinie".Jednak największą popularnością, cieszy się książka, którą mam właśnie, przed sobą. Chodzi oczywiście o"Mały Wielki człowiek". Jack Crabb, stujedenastolatek, opowiada reporterowi swoje, niezwykle ciekawe życie na Dzikim Zachodzie. Porwany, jako młody chłopak, przez Czejenów, zostaje poddany serii, prób, po których, staje się pełnoprawnym członkiem plemienia. Dowiaduje się, czym jest prawdziwe męstwo i poświęcenie.Walka o byt, o dobro ogółu, nie tylko o swoją osobę.Często dramatyczne i pełne grozy wydarzenia, są przerwane, jakby, dla wygody czytelnika, sytuacjami pełnymi humoru i ciepła. Niezwykle pogmatwane losy, żywym językiem przedstawiają losy adoptowanego syna wodza Czejenów, który, mimo, że wyrwany ze swojego miejsca na ziemi, potrafił odnaleźć siebie i pokonać przeciwności. Mała, wielka powieść, która zapada na długo w pamięci.Polecam gorąco.

wtorek, 15 grudnia 2015

Zabij mnie, tato Stefan Darda

/WYDAWNICTWO VIDEOGRAF/ Stefan Darda, to jeden z najbardziej znanych w Polsce, twórców grozy. Jego książki, na stałe zagościły na moich półkach.Wystarczy tu wspomnieć"Czarny Wygon", czy "Dom na Wyrębach". "Zabij mnie tato", to jednak nietypowa książka. Oto bowiem, pewnego dnia, gdy trzy dziewczynki, wracają ze szkoły, dwie z nich znikają bez śladu, a śledztwo, nie przynosi, żadnych rezultatów.Emerytowany policjant, przyjaciel rodziców zaginionych dzieci, odkrywa, że maniakalny morderca przebywa na wolności, a miejsce jego pobytu nie jest znane. A to dopiero początek problemów. Niezwykle interesująca książka, którą przeczytałem jednym tchem. Książki tego pisarza sprawiają, że znikam na kilka godzin, zagłębiając się, w jakiś fascynujący świat.Tylko się cieszyć, że to nasz rodzimy twórca.Polecam.

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Każdego dnia David Levithan

/WYDAWNICTWO DOLNOŚLĄSKIE/ David Levithan, to autor kilkunastu, niezwykle popularnych książek dla młodzieży."Każdego dnia", to pierwsza, jego powieść, którą przeczytałem. Zabierając, się za lekturę, nie spodziewałem się niczego specjalnego. Ot, kolejna, powielona opowieść dla młodych ludzi, zapewne o miłości, problemach ich dręczących, czyli, to co zwykle. Jednak, ta powieść jest całkowicie odmienna. Istota,która, każdego dnia budzi się w innym ciele, pamiętając jednocześnie kim jest, a równocześnie, wie, również wszystko, o osobie, którą się staje. A, pogodził się, ze swoim losem, ale są momenty, w których,ma już dość i zastanawia się, co można by zrobić, by odmienić swój los. Pewnego dnia, budzi się w ciele Justina i poznaje jego dziewczynę.A,znalazł wreszcie powód, dla którego, chciałby pozostać w jednym ciele na zawsze.Ale, czy swoje fatum, można odmienić? Świetna i wciągająca książka, którą przeczytałem w jedno popołudnie. Jestem zachwycony, a to rzadko mi się zdarza, szczególnie, gdy czytam książki, które, w zamierzeniu, skierowane dla młodzieży, nie są warte nawet drobnej uwagi.Polecam szczerze.

Mikael Hakim Mika Waltari

/WYDAWNICTWO KSIĄŻNICA/ Mika Waltari - największy pisarz fiński XX wieku.Autor, takich znakomitych książek, jak"Turms, nieśmiertelny", "Czarny anioł", czy najsłynniejsza"Egipcjanin Sinuhe". "Mikael Hakim", to kolejny tom cyklu, o niezwykle naiwnym chłopaku, który, rzucony, w wir wielkich wydarzeń, stara, się jakoś przetrwać. Tym razem, przypadkowo, biorąc udział w przewrocie, który, zagroził, władzy papieskiej, postanawia, udać się na pielgrzymkę do Ziemi świętej, aby odkupić swe winy. Podczas przeprawy, zostaje wzięty do niewoli tureckiej i trafia, na dwór Sulejmana Wspaniałego, gdzie, wiedza, którą zdobył, podczas nauki, u znachorki, ratuje mu życie. Zdobywając, coraz większe zaufanie, na dworze, wplątuje się w intrygi, przechodzi na islam, a nawet bierze udział w szturmie na Wiedeń. Jednak cały czas, jego zachowanie, jest z lekka irytujące i nie łatwo jest się przyzwyczaić do jego spojrzenia na świat. Kolejny raz, dałem się wciągnąć, w ten niesamowicie złożony świat, który zdawał się przenikać do mojego, gdy czytałem tę książkę. Niezaprzeczalne fakty historyczne, ubrane we fikcje, która, jest idealnie dopasowana do całej tej opowieści.Trudno znaleźć podobnego pisarza, który miał, tak niesamowity talent, do opowiadania historii, które, po tylu latach, potrafią nadal inspirować czytelników.

Mikael Karvajalka Mika Waltari

/WYDAWNICTWO KSIĄŻNICA/ Mika Waltari - największy pisarz fiński XX wieku.Autor, takich znakomitych książek, jak"Turms, nieśmiertelny", "Czarny anioł", czy najsłynniejsza"Egipcjanin Sinuhe". "Mikael Karvalajka", to pierwszy tom cyklu, o przygodach młodego fina, który, po tym, gdy traci rodzinę, podczas najazdu Jutów, zostaje przygarnięty, przez znachorkę.Chłopiec, zostaje jej pomocnikiem, poznaje tajniki zielarstwa, leczenia chorób.Gdy Szwedzi, napadają na Finlandię, musi uciekać, podróżuje po całej Europie.W tym, czasie, tzn. w XVI wieku, kontynent ten, wstrząsany był, różnego rodzaju konfliktami. Mikael, w swoim postrzeganiu świata, wykazuje się daleko idącą naiwnością i często mnie irytował, swoim zachowaniem.Jednak, potrafił także spojrzeć trzeźwo, na daną sytuację. A sama książka jest rewelacyjna.Waltari, w swoich książkach, jak żaden inny, potrafił oddać klimat epoki i przedstawić, dane wydarzenia, niezwykle ciekawie i wciągająco.Polecam.

piątek, 11 grudnia 2015

Keller Marcin Jamiołkowski

/WYDAWNICTWO IV STRONA/ Czytając opis, z tyłu okładki, nie spodziewałem się niczego, co by mnie powaliło, że tak powiem, na kolana.Ot typowa historyjka, dziejąca się, dodatkowo, w bardzo dalekiej przyszłości.Jednak, zagłębiając, się coraz bardziej w lekturę, doszedłem do wniosku, że oto trafiłem, na opowieść, która mnie autentycznie bawi. Oto bowiem, przemytnik, gwiezdny kapitan, dostaje nietypowe zadanie. Ma wykraść, jedną z najświętszych relikwii religii katolickiej, z konkurencyjnego, można by powiedzieć Watykanu. Trzeba, Wam, bowiem wiedzieć, że w tychże czasach, kościół, dokonał rozłamu, na dwa odrębne kościoły, które, nie uznawały się nawzajem, walczyły, ze sobą, a nawet, każda miała własnego papieża. Otrzymawszy, pomoc, od dostojników kościelnych, oraz obserwatora, z ramienia kościoła, nasz bohater, z grupą zaufanych przyjaciół, wyrusza na misję.Jak to się zakończy, pozostawiam Wam, do odkrycia. Ja ze swojej strony, mogę dodać, że bawiłem się setnie, podczas obracania, kolejnych stron.Mamy tu, wszystko, gwiezdne podróże, walki, obcych, bo oczywiście, oni istnieją, a jakże.Bohaterowie, których można polubić, ale również takich, którzy, delikatnie mówiąc, wywołują lekką irytację. Jednym słowem, polecam.

środa, 9 grudnia 2015

Greta Garbo David Bret

/PRÓSZYŃSKI I S-KA/ Biografia, jednej z najjaśniejszych gwiazd, jaka kiedykolwiek zaistniała na firmamencie gwiazdozbioru Hollywood. Jedna, z tych aktorek, która, każdą swoją rolą potwierdzała, to co wiedzieli wszyscy. Była genialna w każdej wykreowanej postaci, przyćmiewając, partnerujących jej aktorów. Z nikomo, nieznanej osoby, urosła do rangi, legendy, nie osiągalnej niemal, dla maluczkich. A równocześnie, była bardzo skryta i tajemnicza.Niewiele, wiedziano, o jej życiu prywatnym, czy o samej Garbo. W 1940 roku zagrała w ostatnim filmie i przez następne 50 la, żyła jak pustelniczka, ukrywając się niemal w Nowym Jorku. Wraz z jej odejściem, skończyła się jakaś era, w światowym kinie. Odeszła gwiazda, jednak jej blask, nadal świeci. Niezwykle ciekawa lektura, przy której spędziłem kilka interesujących chwil. Było warto.Polecam każdemu, kto, uważa jak ja, że czasy Hollywoodu, wartego uwagi, skończyły się w latach 60, lub nawet wcześniej, gdy Złota Era Fabryki Snów, nie miała sobie równych.

wtorek, 8 grudnia 2015

Profesor Wilczur Tadeusz Dołęga-Mostowicz

/WYDAWNICTWO MG/ Tadeusz Dołęga-Mostowicz (ur. 10 sierpnia 1898 w folwarku Okuniewo koło Głębokiego, zm. 20 września 1939 w Kutach) – polski pisarz, prozaik, scenarzysta i dziennikarz. Jego najbardziej znaną powieścią jest "Kariera Nikodema Dyzmy", która kilkakrotnie przenoszono na ekran, także w formie serialu. "Profesor Wilczur", to kolejna książka, tego autora, która przeczytałem, z prawdziwą przyjemnością.Tym razem, nasz bohater, po odzyskaniu, pamięci, wraca, do wielkiego świata, jako uznany chirurg i lekarz, jednak, nie jest zbytnio szczęśliwy. Postanawia, więc, przenieść się na wieś. W podróży tej, towarzyszy mu pewna lekarka, ślepo zapatrzona, w swego profesora. Oczywiście i tu, mamy intrygi, zawiść, pomówienia, wielkie dramaty, ale i wielkie uczucia.Pisarz, ten, jak żaden inny potrafił, oddać atmosferę tamtych lat, z jej blaskami, ale i z ciemnymi sprawkami. Jestem, zadowolony z lektury i zapewniam, że nikt, nie powinien się nudzić, zagłębiając się w tę książkę.

Wtedy. O powojennym Krakowie Joanna Olczak-Ronikier

/WYDAWNICTWO ZNAK/ Joanna Olczak-Ronikier polska pisarka i scenarzystka, współzałożycielka kabaretu Piwnica pod Baranami. "Wtedy.O powojennym Krakowie", to osobista podróż autorki do czasów, jej bliskich i znanych.To, również rzadka możliwość, wysłuchania świadka, tamtych wydarzeń.Od wojny minęło ponad 70 lat i coraz mniej jest osób, które, potrafią, opowiadać, w tak interesujący sposób, o tamtych czasach. To opowieść o rodzinie, która próbuje się przeciwstawić losowi i zapewnić sobie, jakieś przetrwanie, w trudnych czasach, jakie nastąpiły, zaraz po wojnie. Świat, widziany oczyma małej dziewczynki, która, dopiero po koszmarze wojny, może znowu poczuć się dzieckiem. Książka zawiera mnóstwo dokumentów i zdjęć pieczołowicie, zbieranych przez rodzinę, a teraz, oglądając, te świadectwa, tamtych czasów, możne się z nimi utożsamić i zrozumieć przeżycia, nie tyle autorki, ale i wszystkich, tych ludzi. Polecam.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Czerwone i czarne Stendhal

/WYDAWNICTWO MG/ Stendhal – francuski pisarz romantyk, prekursor realizmu w literaturze.Autor, takich dzieł, jak"Pustelnia parmeńska", czy "Kroniki włoskie". Książkę, która, mam przed sobą, to kolejna powieść tegoż autora, czyli "Czerwone i czarne". Opowiada, ona o młodym chłopaku, który, chcąc zostać księdzem, zaprzyjaźnia się z miejscowym proboszczem, a ten poleca go, jako guwernera synów mera.Chłopak, obdarzony, genialną pamięcią i uwielbieniem do wszelkiego rodzaju lektur, świetnie się spełnia w swojej roli. Jednak, miłość, która atakuje, go z najmniej oczekiwanej strony, a konkretnie, ze strony matki chłopców, skłania go do wyjazdu, do Paryża.Tam również rzuca się w wir przygód, gdzie zostawszy sekretarzem, pewnego markiza, zakochuje się w jego córce.Co oczywiście będzie miało tragiczne skutki, dla naszego Juliana. Sama powieść, to układanka, którą, każdy interpretuje na swój sposób.Powieść społeczna, w którą umiejętnie wpleciono wątki miłosne.A, sam tytuł, to jak się dowiaduję z okładki, to swego rodzaju metafora, Francji napoleońskiej i Francji Burbonów.Oczywiście, dowiaduję się, gdyż, sam na to bym nie wpadł, czytałem z przyjemnością, ale tradycyjnie, drugiego dna nie znalazłem.Polecam.

Arena szczurów Marek Krajewski

/WYDAWNICTWO ZNAK/ Marek Krajewski, to autor, niezwykle popularnych kryminałów.Edward Popielski, to bohater, jednego z cykli.Popielski, to były lwowski komisarz, który, po ucieczce z Wrocławia, ukrywa się w Darłowie. A czasy, są niezwykle mroczne i ponure.Jest rok 1948. Miastem niepodzielnie rządzi Armia Czerwona, wraz z Urzędem Bezpieczeństwa. Kiedy, nad morzem zaczynają ginąć kobiety, komisarz rozpoczyna prywatne śledztwo, usiłując odnaleźć mordercę i gwałciciela. Jedna z najbardziej posępnych książek, jakie przeczytałem. Najlepiej, czytać ją przy pełnym świetle i w słoneczny dzień, bo zalążki depresji wylatują niemalże z tej książki. Jeżeli, poprzednie książki autora, miały wpływ, na nastrój, na postrzeganie poszczególnych scen i postaci, to tutaj, jest to zwielokrotnione do maksimum. Sprawdzian człowieczeństwa naszego bohatera i jego walka z samym sobą. Niesamowicie złożona książka i jak zwykle, biorąc się za lekturę, którejkolwiek z powieści pisarza, wsiąkam całkowicie, w stworzony przez niego świat.Polecam gorąco.

Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy Salman Rushdie

/DOM WYDAWNICZY REBIS/ Salman Rushdie, to pisarz, którego nikomu, nie trzeba przedstawiać.Sławę, przyniosła mu książka"Szatańskie wersety", za którą, niemalże pozbawiono go życia i obłożono klątwą. "Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy", to opowieść, którą można w pisać w ramy, wielowątkowej baśni. Oto, bowiem, pewnego dnia, pod domem Ibn Ruszda, zjawia się dziewczyna, a bohater, nie podejrzewa nawet, że jest to wszechpotężna istota - dżinija.W dodatku, księżniczka, z czarodziejskiej krainy, zamieszkałej, przez różne fantastyczne stworzenia.Oczywiście ich związek, chociaż nie trwa długo, skutkuje liczną gromadką dzieci, o ponad naturalnych zdolnościach, których potomkowie, po latach, nie zawsze będą sobie zdawać sprawę ze swoich zdolności. Pod pozorem fantastycznej opowieści, Rushdie, przemycił opowieść, z której możemy się dowiedzieć dużo, o nas ludziach. Wszechpotężna miłość, pokonująca, zdawałoby się, bariery nie do pokonania. Triumf rozumu nad fanatycznymi postawami, które gnębią ludzkość od zarania dziejów.Walka z uprzedzeniami i nietolerancją. Ze swej strony polecam.

niedziela, 6 grudnia 2015

Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę Kamil Janicki

/ZNAK HORYZONT/ Kamil Janicki – polski pisarz i publicysta specjalizujący się w dziejach II Rzeczypospolitej, z wykształcenia historyk. Jest autorem takich książek, jak "Epoka hipokryzji", "Damy złotego wieku", czy "Elity w II Rzeczypospolitej". Mam, w ręku, kolejną książkę, która wyszła z pod pióra, tegoż historyka, a mianowicie"Żelazne damy". Wyobrażając sobie odległe czasy, powiedzmy tysiąc lat wstecz, widzimy hordy, na wpółdzikich barbarzyńców, którzy, rozpętują wojny, z byle powodu i żyją, z dnia na dzień.Patrząc na źródła historyczne, nie wiele się mylimy w swojej ocenie. W książce tej, autor, przedstawia spojrzenie, na kobiety, które w epoce Piastów, żelazną dłonią trzymały stery władzy i w niczym nie ustępowały mężczyznom.Silne i niezależne, a dodatkowo, zdolnego do wszystkiego, abo przekonać do swoich racji, czy skłonić kogoś do wykonania określonych rozkazów.A czasy, w których, przyszło im żyć, pełne były trudu i znoju.Niebezpieczne i wyjątkowo trudne.Fakty historyczne, swoją drogą, a sam autor, poprowadził całą opowieść tak, że zanika granica między prawdą, a interpretacją pisarza. Niezwykle ciekawa i zajmująca lektura, która przeczytałem z zainteresowaniem. Dla miłośników historii, a także dla pasjonatów, nie tak odległych przecież czasów,Polecam.

Korzeniec Zbigniew Białas

/WYDAWNICTWO MG/ Zbigniew Białas, został pisarzem, można by rzec z przypadku.Postanowił, po prostu opisać historię, która powstała w jego głowie. Pierwsze strony książki, stwarzają wrażenie, że mamy do czynienia z kryminałem w stylu retro. Oto, bowiem w roku 1913, na nasypie kolejowym w Sosnowcu, zostaje znalezione ciało, pozbawione głowy. Rozpoczyna się drobiazgowe śledztwo, w mieście, które, w tej powieści, zostało, tak drobiazgowo, przedstawione, że czytelnik ma wrażenia uczestnictwa w danych wydarzeniach, spacerując uliczkami, przedwojennego miasta. Tytuł"Korzeniec", nawiązuje, oczywiście, do nazwiska, ofiary zbrodni, jednak czytelnik, może się domyślić, że chodzi, tu także o dziedzictwo, korzenie każdego z nas, można by rzec.Stajemy się nierozerwalnie związani, z miejscem w którym, przyszło nam żyć i mało jest rzeczy, które mogą to zmienić. Książka, dodatkowo, wzbogacona jest licznymi zdjęciami z epoki, co dodatkowo, oddaje atmosferę przedstawionej opowieści. Bardzo ciekawa pozycja i szczerze polecam.

piątek, 4 grudnia 2015

Zakochani w świecie. Indie Joanna Grzymkowska-Podolak

/WYDAWNICTWO BEZDROŻA/ Indie - kraj sprzeczności, wielu kultur i religii - zachwycają zabytkami historii oraz niespotykanymi krajobrazami. Urokliwe fotografie ukazują ich egzotyczne piękno, zachęcają do podróży i opowiadają o bogatych dziejach. Twarze nieznanych osób pełne są emocji, a monumentalne świątynie i egzotyczne pejzaże zapierają dech w piersiach. Fascynująca podróż przez jeden z najbardziej tajemniczych i pięknych krajów jakimi są Indie. Przeludniony, pełen kontrastów, niewyobrażalne bogactwo styka się tu ze skrajnym ubóstwem. Olbrzymia ilość zabytków, to dowód na wiele tysiącleci historii Indii, które zawsze miały bogatą cywilizację i wierzenia, nie dające się najeźdźcom i wpływom innych. Nasi podróżnicy, poznają tą fascynującą kulturę i ludzi, jakby od środka.Doświadczą tego wszystkiego, co jest udziałem mieszkańców, na co dzień. Oczywiście dodatkowym plusem, jest multum zdjęć w kolorze, co tylko dodatkowo potęguje wrażenia, a sama książka napisana jest świetnym stylem i przeczytałem ją jednym tchem.

Ani śladu Elizabeth Emma Healey

/MEDIA RODZINA/ Maud ma kłopoty z pamięcią.Zapomina, gdzie położyła klucza, czy wzięła klucz, czy zamknęła drzwi na klucz.Po kilka razy sprawdza, czy, gdy wychodzi, wzięła wszystko ze sobą.Chce jej się pić, ale nie pamięta gdzie postawiła filiżankę z herbatą.Z tego względu, takie kąciki herbaciane można znaleźć wszędzie.Zapomina, ale przecież ma swoje lata, każdemu, przecież zdarza się, czegoś nie pamiętać.Prawda? Prawda?! Może i nie pamięta wszystkiego, ale jedno wie na pewno - jej najbliższa przyjaciółka Elisabeth zaginęła, a nikt jej nie chce wierzyć.Ani zapracowana córka, która wpada czasem z wizytą, ani opiekunka która przychodzi prawie codziennie, ani tym bardziej policja.W końcu jest tylko zwariowaną staruszką, kupującą namiętnie puszki z brzoskwiniami, bo czasem nie pamięta co chciała zakupić, ale każdemu się może przecież zdarzyć... A, że, to kolejna z wizyt na posterunku, jak twierdzi, ten bezczelny policjant, to na pewno jakaś pomyłka.Koniecznie musi zapisać na karteczce, to co wie, czego jest pewna. Elisabeth, zaginęła, ale nikt nie chce w to uwierzyć, trzeba zgłosić sprawę na policji.Ale chwila... Wstrząsająca w swojej wymowie opowieść, o kobiecie, która stara się, ze wszystkich sił, aby nie dać się demencji, ale niestety, jest to walka, z góry skazana na porażkę.Zastanawiam się, jak się musi czuć taka osoba, pozbawiona, nie bójmy się tego słowa wszystkiego.Oczywiście, wydarzenia, które miały miejsce kilkadziesiąt lat temu, pamięta się, jakby, wydarzyły się wczoraj.Rzeczy wczorajsze, są nie osiągalne w pamięci. Polecam szczerze tę książkę, uśmiechnąłem się parę razy, może, nie z samej Maud, ale, patrząc, na jej próby przeciwstawienia się losowi.

czwartek, 3 grudnia 2015

Kobieta w lustrze Éric-Emmanuel Schmitt

/WYDAWNICTWO ZNAK LITERANOVA/ Eric - Emmanuel Schmitt, to znany na całym świecie pisarz, autor, między innymi, takich książek jak"Oskar i pani Róża, czy "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu. "Kobieta w lustrze", to książka nietypowa.Opowiada bowiem o trzech kobietach, rozrzuconych, dosłownie w czasie. Jedna z nich Anne, żyje w XVI wieku.Oczekuję właśnie, na zamążpójście, jednak, nie jest, zbyt pozytywnie, do tego nastawiona. W tamtych czasach, rola kobiety była rolą matki i żona, nie rozumiano idei, dzisiaj powiedzielibyśmy wolnego stanu.Anna, ucieka sprzed ołtarza, postanawia się poświęcić Bogu, jednak jej los, nie będzie zbytnio budujący... Druga, z tych kobiet, to żyjąca na początku XX wieku, Hanna.Jej losy poznajemy poprzez listy, które pisze, do swojej przybranej siostry.Opisuje w nich swoje zmagania z mężem, o konieczności wydania potomka, a ta narzucona rola nie bardzo przypada jej do gustu.W końcu Hanna zachodzi w ciążę, jednak zdarzenia towarzyszące temu, nie jedną osobę zadziwią. Trzecią i ostatnią, panią, którą poznajemy jest Anny.Jej życie, przebiega, w czasach nam współczesnych.Jest aktorką, która, nie potrafi sobie poradzić ze samą sobą.Rzuca się w wir pijaństwa i narkotyków.Tylko cud może ją uratować... Podsumowując, rewelacyjna książka, niesamowicie złożona i każdy odbierze ją inaczej.Opowiada o osobach, które, mimo, że dzielą je setki lat, są w rzeczywistości takie same i muszą borykać się, z identycznymi problemami. Role narzucane, przez wieki kobietom, w gruncie rzeczy się nie zmieniły.Pozostaje tylko, mieć nadzieję, na zmiany. Polecam.

Przepaść czasu Jeanette Winterson

/GRUPA WYDAWNICZA PUBLICAT/ Z okazji przypadającej w 2016 roku 400. rocznicy śmierci Szekspira brytyjski wydawca Hogarth Press zaprosił do współpracy bestsellerowych pisarzy. Powierzył im opowiedzenie na nowo najbardziej znanych dzieł wielkiego dramaturga. Owocem ich pracy i talentów literackich jest kolekcja współczesnych powieści, które zostaną wydane w kilkunastu językach na całym świecie. W Polsce książki ukażą się pod szyldem Projekt SZEKSPIR. Przepaść czasu, to, opowiedziana całkowicie od nowa"Zimowa opowieść". Postaci są te same, jednak postawione w innym czasie, borykać się muszą, z takimi samymi problemami. Leo, właściciel fabryki, to zazdrosny i gwałtowny mąż Mimi, która spodziewa się kolejnego dziecka.Przepełnia go frustracja i gniew na żonę, gdyż dziecko, nie jest tym, co miałoby dla nie go jakieś znaczenie.Dodatkowo, najbliższy przyjaciel, z którym, kiedyś łączyło, go coś więcej niż tylko przyjaźń , utrzymuje coraz bliższe relacje z jego żoną, co jeszcze bardziej potęguje jego wściekłość.Pewnego dnia Leo, traci kontrolę nad swoim zachowaniem, a jego działania, mają wpływ na wszystkie osoby z jego otoczenia. Początkowo, parę osób też to zauważyło, miałem kłopot, aby zagłębić się w treść książki.Dopiero, po pewnym czasie, zacząłem zauważać jej złożoność i opowieść wciągnęła mnie w swój świat.Rewelacyjnie napisana, sam Szekspir, pewnie byłby zachwycony.Ja jestem zadowolony z lektury, a to dużo.Polecam.

środa, 2 grudnia 2015

Zima naszej goryczy John Steinbeck

/PRÓSZYŃSKI I S-KA/ John Steinbeck - laureat Nagrody Nobla, to autor takich książek, jak "Myszy i ludzie", "Grona gniewu", czy "Na wschód od Edenu". Książka"Zima naszej goryczy", to kolejna, z takich pozycji, które, na zawsze zapadają w pamięci. Mieszkańcy miasteczka, w którym przyszło żyć naszym bohaterom, są doświadczenie przez los.Większość z nich, przeżyło, jakąś traumę, która wpłynęła, nie tylko na nich, ale i na osoby wokół. Ethan, jedna, z wiodących postaci, tej powieści, to niegdyś, jeden z najbogatszych właścicieli w mieści.Niestety kryzys, odcisnął na nim swoje piętno. Jego żona, Mary, żyje przeszłością, tęskni do, dawnego, wystawnego życia i ma żal, do siebie, do innych, że teraz, musi, borykać się z nędzą. Na losy naszych bohaterów, mają wpływ wróżby z kart tarota, które obiecują odmianę i powrót do dawnego życia. To daje nadzieję i motywację do walki. Niesamowite, jest to, że twórca, potrafił zawrzeć, w tej pozornie prostej, toczącej się, niespiesznym rytmem akcji, tyle różnych odczuć i interpretacji, tego, czego jesteśmy świadkami, zagłębiając się w tą opowieść. Ironiczny humor, specyficzne podejście do swoich bohaterów, to coś, co wyróżnia tę książkę, na tle innych. Jestem zachwycony, jednak, nie ma, to jak klasyka, w dodatku w takim wydaniu.Polecam.

Dar morza Diane Chamberlain

/PRÓSZYŃSKI I S-KA/ W swoje urodziny 11-letnia dziewczynka, znajduje nad brzegiem morza noworodka. Chociaż, znalezisko, mocno ją przeraziło, postanawia uratować oseska.Od tego czasu, mieszkańcy osady, w której mieszka dziecko, zaczynają nazywać je"Superdziewczyną". Rodzice Darii, postanawiają je adoptować.Od samego początku, dziewczyna, stara się, ze wszystkich sił, aby chronić to maleństwo.Nawet, gdy mija 20 lat, Daria, nadal nie pozwala jej na jakiekolwiek samodzielne działanie.Dziewczyna, ma lekkie uszkodzenie mózgu, być może, spowodowane, jakąś sytuacją na miejscu jej odnalezienia.Dodatkowo nawarstwiają się różne dodatkowe kłopoty.Przy Shelby, kręcą się różne podejrzane osoby,a ona sama postanawia, odnaleźć swoją, matkę i dowiedzieć się czemu ją porzuciła na pastwę losu.Jak już parę osób nadmieniło, finał tej opowieści, nie jest taki, jakiego oczekiwałem, a to na pewno plus. Podsumowując, książka, lekka i przyjemna, jednak traktująca o trudnych i czasami, nie zbyt przyjemnych sprawach.Diane pisze językiem, może nie prostym, ale jej styl, nie jest też, przesadnie złożony, z jakichś pięknych zdań.Ot, czytadło, na pięć wieczorów.Oczywiście, "Kobiety, to czytają", nic mi do tego.

wtorek, 1 grudnia 2015

Proces Franz Kafka

/WYDAWNICTWO MG/ Franz Kafka, niemiecki pisarz, pochodzenia żydowskiego, całe życie, związany z Pragą. Jego najbardziej znane dzieła to "Zamek", czy "Ameryka". Jednak, najsłynniejszą, z nich, trzymam właśnie w ręku.Jest to "Proces".Trudno, znaleźć powieść, która wzbudzałaby większa emocje i wywoływała, równie zażarte dyskusje, co do tego, jak interpretować, zawartą w niej treść, czy przesłania, jakie niesie. Oto, zwykły urzędnik państwowy, Józef K. zostaje obudzony przez dwójkę tajemniczych typów, którzy informują go, że został aresztowany.Może nadal pozostać, w swoim mieszkaniu i wykonywać swoje obowiązki, jednak, ma pozostać do stałej dyspozycji sądu.Bohater usiłuje rozeznać się w całej sytuacji, dowiedzieć się, o co został oskarżony, gdyż nic złego nie zrobił, jednak, otrzymuje tylko ogólnikowe informacje, które niczego nie wyjaśniają. W tej powieści, najbardziej wyrazistym jej aspektem, jest absurd sytuacji, przed którą postawiono bohatera.Narastające pytania, co do przyczyny, takie stanu rzeczy, próba doinformowania się, dla czego.Świat, wokół Józefa K. jest przerażający.Ludzie pozbawieni całkowicie, jakichkolwiek praw, wyalienowani, snują się, jakby bez celu.Atmosferę tą podsyca dodatkowo umiejscowienie akcji w ciemnych zaułkach, czy w odludnych miejscach.Ma się wrażenie, że cała sytuacja, to być może, koszmarny sen bohatera, majaki na jawie.

Biesy Fiodor Dostojewski

/WYDAWNICTWO MG/ Fiodor Dostojewski, to jeden z najwybitniejszych prozaików światowych.Do jego najbardziej znanych dzieł zaliczamy "Bracia Karamazow", czy Zbrodnia i kara". "Biesy", jest kolejną książką, tegoż autora, po którą sięgnąłem.Trudno, napisać jakąś sensowną wypowiedź o tej powieści, mając w pamięci, setki, a może nawet tysiące interpretacji tego tekstu.Różnorodność postaci, jak i wątków, to jedno, ale sama złożoność tej opowieści, zasługuje na osobną książkę. Mamy, tu takie ciekawe postaci, jak zwariowany Piotr Wierchowieński, który, wykorzystuje naiwność młodych ludzi, wmawiając im najbardziej szalone teorie spiskowe.Popycha ich do zachowań, które, w innym przypadku,stanowiłyby, barierę, nie do przekroczenia.Czy też naiwna młoda panna, która wierzy, we wszystko, co usłyszy,gdyż, nie umie przyjąć do wiadomości, że ktoś, może chcieć ją oszukać.Wyalienowana, zastraszona przez brata, jednak potrafi często, spojrzeć na daną sytuację z innej perspektywy. Oczywiście, jest tu, też miejsce dla amoralnego typa, który wykorzystuje swoją pozycję do własnych celów.Oczywistością jest, że jak na klasyka przystało, nie wszystko kończy się tak, jakby czytelnik oczekiwał.Zbrodnia zostaje ukarana, dobro wynagrodzone, ale czy na pewno? Analizę tej pozycji, pozostawiam, mądrzejszym ode mnie.Przed czym nas ostrzega autor, w swoim utworze? Być może, przed fanatyzmem, przed ślepym dążeniem do celu, nieważne, jakimi środkami, byle tylko, zrealizować swoje zamierzenia.Przed stworzeniem społeczeństwa, w którym, jednostki, zastraszane i inwigilowane, na każdym kroku, spychane są do roli zwierząt. Interesująca książka, którą polecam, nie tylko dla analizy, ale i dlatego, że to po prostu dobra proza jest.

Conan – Miecz barbarzyńcy: Kult Kogi Thuna. Tom 1 Ron Garney, Gerry Duggan

/ EGMONT POLSKA / Jeśli wierzyć historiom - autorowi przygód Conana, Cymeria, a także jej główny bohater – po prostu się przyśniły. Con...