Łotrzyki George R.R. Martin, Gardner Dozois

/ZYSK I S-KA/ George R.R.Martin, to bodajże jeden z najsłynniejszych pisarzy fantasy na świecie. Najbardziej znany, oczywiście, ze swojego cyklu Pieśń Lodu i Ognia,który to cykl, spopularyzował dodatkowo znakomity serial, produkcji HBO"Gra o tron". Jednak, to nie jedyne dzieło, które popełnił."Przystań wiatrów", czy "Rockowy Armageddon", to przykład znakomitych powieści, które czyta się rewelacyjnie i widać, jego talent, do tworzenia niewiarygodnych światów i bohaterów z krwi i kości. W wolnych chwilach, wraz z Gardnerem Dozois, opiekuje się również antologiami opowiadań, dziejących się w różnorakich, fantastycznych światach.Przykładem może być tu zbiór opowiadań"Niebezpieczne kobiety", stanowiący niejako początek pewnego cyklu. Książka, którą trzymam przed sobą"Łotrzyki", to kolejny tom, opisujący przygody, tym razem mężczyzn.To łotrzyki, podstępni i złowrodzy, którzy uczynią niemal wszystko, aby przekonać innych do swoich racji. Opowiadania, zawarte w tym tomiszczu, to dzieła tak uznanych twórców, jak Neil Gaiman, czy Joe Abercrombie. Między galaktyczne potwory, pradawni bogowie, złodzieje i nieudolni magowie.To wszystko znajdziemy w tym tomie.Niektóre z tych opowiadań, sprawiły, że zapomniałem o bożym świecie zagłębiając się w stworzony, przez autora wszechświat.Jednak większość tychże opowieści, to niestety, zaledwie poprawnie poprowadzone akcje, bez żadnej szansy, że cokolwiek z nich zostanie w pamięci czytelnikowi. George R.R.Martin, swoim nazwiskiem, zachęcił zapewne swoich fanów, do sięgnięcia po tenże zbiór, jednak, ja uważam, że te przypowieści, szumnie zachwalane na okładce, niewiele mają wspólnego z rzeczywistością.Przekonajcie się sami. Olbrzymie tomiszcze, 1000 stron drobnym drukiem, a jedynie okładka, przykuwa uwagę. Kto to redaguje, że się do druku nadaje? Nie mam pojęcia, ale już nie sięgnę po ten wątpliwy duet Martina z Dozois'em. Szkoda mojego czasu.

Komentarze