Zjadłem Marco Polo Krzysztof Samborski

/WYDAWNICTWO BEZDROŻA/ Krzysztof Samborski zabiera nas w podróż do Azji Centralnej, która jest celem jego wypraw od kilkunastu lat. Podróż przez bezkresne stepy, poznawanie ludzi tu zamieszkujących, ich historie, życie. Autor odbywa ta podróże oczywiście na swoim ukochanym motocyklu. Aby pokazać jak zmieniły się formy podróżowania zamieszcza w swojej książce fragmenty dziennika Bronisława Grąbczewskiego, który w dziewiętnastym wieku odbył podobną podróż. Jednak jego wyprawa miała znamiona odkrywania, a autor był po prostu na wyprawie w znane miejsca. Jednak nie znaczy to, że niczego nie odkrył w czasie tych wojaży. Spotkani po drodze tubylcy żyją w większości skromnie, radząc sobie jak mogą z nieprzyjazną pogodą i trudnymi warunkami. Jednak są szczęśliwi, szczęściem ludzi, którzy wiedzą, że to co mają, to i tak więcej niż niektórzy mogą mieć przez całe życie. Autor usiłuje poczuć to ich szczęście, przenieść je na siebie. Książka pełna anegdot śmiesznych i smutnych. Ciekawie napisana, skłania czytelnika do marzeń o wielkich podróżach, o poznawaniu innych kultur.

Komentarze