Poślij chociaż słowo Orlando Figes

/WYDAWNICTWO MAGNUM/ GUŁAG - obóz pracy przymusowej w ZSRR do którego trafiali najgorszego sortu kryminaliści, ale także ludzie, bardziej lub mniej niewinni. Osoba podejrzana o polityczne kontakty, nie odpowiednie dla władz, zmyślony donos od sąsiada, mógł się skończyć wywózką do tego obozu.Państwu były na rękę takie obozy, a kontakt ze światem zewnętrznym był ograniczony do minimum, bądź nie było go wcale. Stamtąd nie wracało się, lub w stanie skrajnego wycieńczenia fizycznego i psychicznego. Te czasy są już za nami, a tamte koszmarne doświadczenia pomagają zrozumieć, jakim okropnym tworem jest państwo totalitarne. Orlando Figes w swojej książce przedstawia autentyczną historię dwojga młodych ludzi Lwa i Swietłany, którzy zakochują się w sobie w czasie wojennej pożogi., Lew rusza na wojnę, a dziewczyna czeka.. Jednak nie wszystko ma na początku szczęśliwe zakończenie. Chłopak, oskarżony o największą zbrodnię, czyli zdradę własnego kraju, trafia do do koszmaru, z którego nie ma ucieczki. Nie wiedząc, czy Swietłana po tak długiej rozłące ciągle go pamięta, zwraca się najpierw do swojej krewnej po informację.Ta od razu powiadamia kobietę. Tak zaczyna się wzruszająca historia dwojga ludzi, którzy oddaleni od siebie tysiące kilometrów zaczynają ze sobą korespondować. Urzekająca i pełna ciepła opowieść nie jest tylko historią miłości, która przetrwała skrajne rozstanie, ale również przekrój społeczeństwa ówczesnej Rosji, która dopiero podniósłszy się z koszmaru wojny wpada w kolejny. Listy mówią wszystko, pozwalają przetrwać, pozwalają mieć wiarę na lepsze jutro. Ujęła mnie ta historia o czasach przerażających, gdy nadzieja była jedynym co człowiek posiadał. Polecam.

Komentarze