Ekspozycja Remigiusz Mróz

/WYDAWNICTWO FILIA/ Po Kasacji, która, delikatnie rzecz ujmując nie przypadła mi do gustu, z pewnymi obawami, wziąłem się za lekturę Ekspozycji. Jest to, jak dowiadujemy się z szumnych zapowiedzi, pierwszy tom trylogii o komisarzu Forście. A sprawa którą mamy okazję rozwiązać, wraz z naszym inspektorem, jest o tyle nietypowa, co dziwna. Na Giewoncie, powieszono na krzyżu mężczyznę, a morderca, jak duch nie ułatwia sprawy policji, ponieważ ślady, które pozostawia na miejscu zbrodni są znikome. Nasz bohater to inicjator wszelakich konfliktów i różnych zdarzeń, które nie ułatwiają odkrycia, kto i dla czego dokonał, tej zbrodni.Przeciwnie, sprawy się komplikują jeszcze bardziej. Taki natłok wydarzeń, sprawia, że czytelnik, rozpoczynając lekturę, czytając, coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu,że oto właśnie trafił na kogoś w literaturze, kto ma bardziej szalone życie, niż on sam.Przynajmniej ja tak sądziłem, że moich dziwnych sytuacji, w których brałem udział, nic nie przebije, a tu proszę. Remigiusz Mróz, wymyślił. Reasumując, a jednocześnie nie chcąc czytaczom zdradzić finału tej opowieści, stwierdzam, że odzyskałem wiarę w naszego Mroza. Oby tak dalej.

Komentarze

Prześlij komentarz