Działa Imperium Django Wexler



/REBIS/

Czwarty już tom cyklu, który czytam z prawdziwą przyjemnością. I nadal słychać szczęk rusznic, okrzyki bitewne, a wszystko przedstawione w interesujący sposób.

W tej części nadal śledzimy losy wojny, którą wywołał diaboliczny hrabia, podobno w obronie królowej. Duchowni, którzy niby stoją na straży i strzegą mieszkańców przed demonami, raczej starają się podporządkować je swoim celom niż zajmują się ich eliminacją.

Co do samej akcji, tom czwarty w sumie opowiada tą samą historię co części poprzednie. Czyli nierówna walka, próba ratowania królestwa, złowrogie demony i oślizgli duchowni. Brak zaskoczenia, jednak jeśli ktoś zaznajomił się z poprzednimi perypetiami bohaterów, zapewne sięgnie i po tą część.

Podsumowując, nadal jest to doskonała rozrywka. Świat tu przedstawiony przypomina XVIII-XIX wieczną Europę. Czyli początki rewolucji technicznej, z magią i zmagania z demonami w tle. Jedyny minus, to jak już nadmieniłem, taki, że autor nie serwuje nam żadnego zaskakującego zwrotu akcji, czy czegokolwiek innego. W zasadzie można się domyślić, jak to wszystko się rozwiąże. Ale nie psuje to radości z lektury, a to duży plus. Tak że polecam.


Komentarze