piątek, 18 marca 2016
Tysiąc róż Magda Rem
/PRÓSZYŃSKI I S/KA/
Młode małżeństwo mieszkające sobie spokojnie w pewnej miejscowości.Niezobowiązujące rozmowy z sąsiadami, pielęgnacja ogródka, miłość i życzliwość.Sielanka od której zęby bolą, pomyślałby ktoś.
Jednak nie wszystko jest takie różowe, jakby ktoś pomyślał.Niedomówienia, gonią kolejne, akcja zagęszcza się z każdą stroną, by nagle wybuchnąć z pełną mocą.
Thriller psychologiczny? Być może, jednak mi brakło jakiegoś elementu, po którym mógłbym powiedzieć, że ta książka ma siłę rażenia, zdolną wcisnąć w fotel, niejednego czytelnika.Atmosfera z filmu Psychoza? W którym momencie, się pytam.Większość sytuacji, które w zamierzeniu autorki miały byś zaskakujące, dało się z łatwością przewidzieć.Plus za finał, który, przyznam lekko mnie zaskoczył i za to należą się brawa.Czytelnicy nie powinni czuć się rozczarowany, ale dla mnie ta powieść zbytnio opiera się na schematach, które łatwo przewidzieć.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Koszmarne komando David Dastmalchian, Jesús Hervás
Patrząc na ten komiks, trudno nie odnieść wrażenia, że DC trochę nie ma pomysłu na nowe, więc sięga do tego, co już kiedyś było, ale zbytn...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz