poniedziałek, 3 października 2016
Gregor i Kod Pazura Suzanne Collins
/IUVI/
Suzanne Collins, to pisarka, znana na całym świecie przede wszystkim z cyklu"Igrzyska śmierci", który niepojętnie dla mnie zyskał olbrzymie uznanie.Dla mnie ta seria nie ma żadnych wartości, nad którymi warto się pochylić, ale gusta są różne i to właśnie jest piękne.Każdemu podoba się coś innego.Przed powstaniem tego cyklu, pisarka napisała 5 tomową sagę dla młodszych czytelników, o nastoletnim Gregorze i jego misji w tajemniczym Podziemiu.
"Gregor i Kod Pazura", to właśnie ostatnie tom wspomnianej serii dla młodszych czytelników.Tym razem Gregor dowiaduje się, że przepowiednia jest bardziej złożona, niż mógłby przypuszczać, a sprawa Podziemi może być jeszcze bardziej warta poznania.Przepowiednia niestety wymaga spełnienia, a jej przesłanie jest pesymistyczne i brakuje w niej nadziei.Co dalej?
Gregor dojrzał, a jego działania są bardziej przemyślane, nie takie chaotyczne, jak w częściach poprzednich.To żadne arcydzieło, jak niektórzy twierdzą, jednak ta część podobała mi się znacznie bardziej niż poprzednie perypetie chłopaka.Pozostaje mi polecić.To ostatnie spotkanie z Gregorem i jego niezwykłą misją.
Naznaczeni. Mroczna strona Jennifer Lynn Barnes
/PASCAL/
Popularna seria dla nastolatków, doczekała się wydania kolejnego tomu.Oczywiście, nie wiem jak u nas ta seria zyskuje na popularności, ale ponoć w innych krajach, to jedna z ulubionych serii młodych ludzi.Nie mnie oceniać takie wybory, każdy czyta to co lubi, więc trzeba przyjąć to z uśmiechem, czyż nie?
Casey ma niezwykły dar, który sprawia, że jej talentem zainteresowała się tajna komórka FBI.Od tego czasu, wraz z grupką podobnych do niej, zajmuje się profilowaniem, na przykład seryjnych morderców.Właśnie w części poprzedniej, cudem uniknęli śmierci, z rąk pewnego maniakalnego mordercy, a życie w agencji powoli wraca do normy.
Tym razem sprawa jest śmiertelnie poważna, bowiem pewien seryjny zwyrodnialec obrał sobie za cel Deana, w dodatku, w związku ze swoimi traumatycznymi przeżyciami, chłopak doskonale zna ową osobę.Przyjaciele angażują wszystkie środki aby pomóc koledze, a wokół nich atmosfera gęstnieje z każda minutą.Jak to się potoczy, pozostawiam czytelnikom do odkrycia.
Kolejny tom, który zajął mi trochę czasu.Moim zdaniem, bardziej dojrzalszy od części wcześniejszej.Bardziej poważna sprawa, a atmosfera jest bardziej mroczna i bardziej wciąga nas cała intryga.Przynajmniej ja tak to odebrałem.Co za tym idzie ta część sprawiła, że z pewnością sięgnę po kolejne perypetie bohaterów.
Kuba i Amelia. Godzina duchów Rafał Kosik
/POWERGRAPH/
Rafał Kosik, to jeden z najbardziej znanych pisarzy dla młodych czytelników, który w ostatnich latach zawładną wyobraźnią młodych czytaczy.Czy to będzie cykl"Felix, Net i Nika", czy choćby"Vertical", każdy znajdzie coś dla siebie.
"Kuba i Amelia.Godzina duchów." to w sumie ta sama historia, co "Amelia i Kuba...", jednak pokazana z zupełnie innej perspektywy.Daje to nowe spojrzenie na znaną już historię, jednak sposób przedstawienia całej tej wtórnej opowieści, sprawia, że nie ma się wrażenia uczestnictwa w tych samych wydarzeniach.Przeciwnie, jest to całkiem nowa, ale znana nam opowiastka.
Rafał Kosik, przede wszystkim swoim humorem sprawia, że książka jest doskonała na poprawienie sobie nastroju.Nie ważne ile kto ma lat, ta książka sprawi radość każdemu, wystarczy sięgnąć.
Polecam, jakżeby inaczej.
Amelia i Kuba.Godzina duchów. Rafał Kosik
/POWERGRAPH/
Rafał Kosik, znany czytelnikom z doskonale przyjętego cyklu Felix Net i Nika, tym razem dla trochę młodszych dzieci.Cykl ten napisany, można by rzec w przerwie w pisaniu FNiN.
Amelia i Kuba.Godzina duchów, to opowieść o dwójce dzieciaków, którzy próbują rozwiązać zagadkę o pewnym nawiedzonym domu, a być może nawet spróbują złapać ducha.Cała ta historia, rozgrywa się w tej samej rzeczywistości, co wyżej wspomniana seria.Mamy więc tutaj Instytut Spraw Nadzwyczajnych i o wiele innych nawiązań.Książka więc jest swego rodzaju Spin-Offem.
W tej opowieści pisarz nie zatracił swojego poczucia humoru, a nawet wniósł go na wyżyny nie znane wcześniej.Oczywiście fabuła dopasowana jest do zainteresowań młodszych czytelników, ale to nie zmienia faktu, że powieść tą może przeczytać każdy, z takim samym zainteresowaniem.
Jednym słowem polecam.
Rafał Kosik, znany czytelnikom z doskonale przyjętego cyklu Felix Net i Nika, tym razem dla trochę młodszych dzieci.Cykl ten napisany, można by rzec w przerwie w pisaniu FNiN.
Amelia i Kuba.Godzina duchów, to opowieść o dwójce dzieciaków, którzy próbują rozwiązać zagadkę o pewnym nawiedzonym domu, a być może nawet spróbują złapać ducha.Cała ta historia, rozgrywa się w tej samej rzeczywistości, co wyżej wspomniana seria.Mamy więc tutaj Instytut Spraw Nadzwyczajnych i o wiele innych nawiązań.Książka więc jest swego rodzaju Spin-Offem.
W tej opowieści pisarz nie zatracił swojego poczucia humoru, a nawet wniósł go na wyżyny nie znane wcześniej.Oczywiście fabuła dopasowana jest do zainteresowań młodszych czytelników, ale to nie zmienia faktu, że powieść tą może przeczytać każdy, z takim samym zainteresowaniem.
Jednym słowem polecam.
Złodziej dusz Christian Jacq
Starożytny Egipt i zagadki kryminalne, czy może być coś lepszego? Jacq specjalizuje się właśnie w takich klimatach.Przenosi nas w tamte odległe czasy i potrafi nas zauroczyć swoimi opowieściami."Śledztwa księcia Setny", to taki właśnie cykl.Czasy Ramzesa II, intrygi dworskie i ciemna, niebezpieczna magia.Czegóż chcieć więcej?
Trzeci tom znowu przenosi nas na dwór faraona, na którym wiele się dzieje.Książę wyrusza na wyprawę po starożytny artefakt, jednocześnie musi się bronić przed zakusami pewnych uwodzicielek, co może wpłynąć na jego relacje z ukochaną.Intrygi pewnego potężnego maga, również mają duży wpływ na intrygę.Jak tym razem poradzi sobie dzielny książę i czy jego związek przetrwa? Przekonajcie się sami.
Świetna intryga, arcyciekawe czasy, to największe atuty tej powieści.Dodatkowo znakomicie przedstawiono mity egipskie, oraz warunki jakie panowały w Egipcie oraz na dworze faraona.Jednym słowem-powieść warta jak najbardziej uwagi.
Z niecierpliwością oczekuję na czwarty, ostatni tom serii.Polecam.
I wrzucą was w ogień Piotr Patykiewicz
/SINE QUA NON/
Apokalipsa-nie ważne jakie wydarzenia przyczyniły się do jej wystąpienia, od zawsze wzbudza emocje, szczególnie wśród czytelników, którzy co rusz, dostają coraz to inne opowieści, ukierunkowane właśnie na takie apokaliptyczne wydarzenia."Dopóki nie zgasną gwiazdy", była właśnie taka książką, w dodatku naszego rodzimego twórcy.Przy tej powieści chowają się wszelkie podróbki znanego cyklu"Metro 2033".Z tym większą ciekawością sięgnąłem więc po tom drugi.
"I wrzucą was w ogień", rozgrywa się 25 lat później, kiedy to Kacper, próbując ratować swojego syna oślepia go.Teraz Maciek, sam jest ojcem, a jego dzieci z każdym dniem oddalają się od niego.Syn chce przenieść się z Lasu, do Miasta, a córka, łamiąc wszelkie zasady zakochuje się w Grzegorzu postanawiając wyjść za niego potajemnie za mąż.Jednocześnie nasilają się różnego rodzaju ataki pozostałych przy życiu bestii.Bowiem poplecznicy Lucyfera, mimo że od Upadku minęło trochę lat, nadal dają o sobie znać.Jak sobie poradzą w takich ekstremalnych, nawet jak na nich warunkach, przekonajcie się sami.
Świetna kontynuacja, genialnej publikacji-w wielkim skrócie.Skrajne warunki, w których przyszło żyć naszym bohaterom, nie pozbawiły ich człowieczeństwa, współczucia dla innych i nadziei.Jest jeszcze wiara w to, że nic nie dzieje się bez przyczyny, bo jeśli nie ma wiary, to co nam pozostaje?
Polecam gorąco.
niedziela, 2 października 2016
Jeremy Poldark Winston Graham
/CZARNA OWCA/
Winston Graham, to niezwykle popularny brytyjski pisarz, który specjalizując się w powieściach historycznych, na początku lat 50 XX wieku stworzył serię książek, o żołnierzu, który powraca do domu w Kornwalii, po burzliwych czasach wojny amerykańskiej.Seria ta zdobyła uznanie nie tylko czytelników, ale i krytyków, a bazując na tej opowieści powstał w latach 70 serial, a całkiem niedawno kolejny, tym razem nawiązujący nieco bardziej do tychże dzieł.
"Jeremy Poldark", to trzeci tom tego właśnie cyklu.Poldark, po powrocie do Kornwalii, usiłuje ratować podupadający biznes, po swoim ojcu.Czasy są trudne i na każdym kroku spotykają go różnego rodzaju nieprzyjemności.1790 rok-Jeremy trafia do więzienia, gdzie zostaje oskarżony o kradzież towaru z paru statków.Mimo, że małżeństwo Jeremy'ego przeżywa kryzys, jego żona angażuje wszystkie siły, aby pomóc mężowi i oczyścić jego dobre imię.A będzie miała przed sobą niełatwą drogę, gdyż jej mąż dorobił się potężnych wrogów, którzy zrobią wszystko aby całkowicie go pogrążyć.Czy uda się zażegnać kryzys i co dalej z jego małżeństwem.Tego Wam nie powiem, zachęcam do lektury.
Po pierwsze, ten cykl(według mnie) można czytać z powodzeniem bez zachowania kolejności.Zacząłem nietypowo od 3 tomu, jednak śledząc wydarzenia, można spokojnie dopowiedzieć sobie, co działo się wcześniej.Po drugie, historyczny zarys ukazany w tej powieści odpowiada mi z całą pewnością.Purytańskie społeczeństwo, które pod pozorem pobożności ukrywa ciemne sprawki i nie są to błahe przewinienia.A uczciwi ludzie jak zawsze muszą walczyć o swoje w świecie zdominowanym, przez bogatych i skorumpowanych możnowładców.Polecam.
czwartek, 29 września 2016
Łańcuch Proroka Luis Montero Manglano
/REBIS/
Przygodowe powieści, swoją stylistyką nawiązujące do awantur doktora Jonesa, cieszą się od lat niezwykłą popularnością.Nie od dzisiaj wiadomo, że takie przedstawienie faktów, znaczy wiele dla kogoś, kto po prostu chce się zrelaksować podczas lektury."Stół króla Salomona", był pierwszym tomem cyklu"Poszukiwacze", który zwrócił moją uwagę swoją stylistyką i nawiązaniem do przygód wspomnianego doktora.Gdy więc została wydana kolejna część, z radością zabrałem się do czytania.
"Łańcuch proroka"-bo taki tytuł nosi, ta powieść, to kontynuacja perypetii Tirso Alfara.Organizacja, po śmierci przywódcy chyli się ku upadkowi, a nowy szef, wprowadza zupełnie nowe zasady, które wprowadzają jeszcze większy chaos.W tajemniczych okolicznościach ktoś kradnie starą islamską księgę, znaną jako Mardud z Sewilli.Nie było by w tym, w sumie nic dziwnego, gdyby nie to, że manuskrypt zawiera liczne dopiski-apokryfy, które są zakazane w islamie.Ujawnienie treści mogłoby doprowadzić do katastrofy.Nasz przyjaciel, wraz z kilkoma osobami musi działać w ukryciu, aby odnaleźć księgę, bowiem nowy szef, nie chce się zgodzić na natychmiastowe działania.Poszukiwanie ruszają do Mali, gdyż tam jest szansa na jakieś ślady, mogące doprowadzić do sprawcy.Będą musieli zmierzyć się nie tylko z fundamentalistami islamskimi, ale i z francuską armią, a nawet z lokalnymi plemionami.Komu zaufać, jak zabrać się do pracy w takich warunkach?Tego Wam nie zdradzę, zachęcam do lektury.
Autor, to wykładowca historii i sztuki średniowiecznej, co doskonale widać w jego książce.Opisane wydarzenia, kontekst historyczny są niezwykle ciekawe, co dodatkowo nadaje uroku całej tej przygodzie.A bohaterowie, poznani już przeze mnie w poprzednim tomie, nadal budzą moją sympatię i mam nadzieję na kolejne, tak udane spotkanie.Pozostaje mi polecić.
Wyprawa Tappiego na Ognistą Wyspę Marcin Mortka
/ZIELONA SOWA/
Marcin Mortka to pisarz znany mi przede wszystkim z dokonań dla starszych czytelników.Wystarczy tu wspomnieć"Miecz i kwiaty", czy "Trylogia nordycka".Znakomicie się to czyta i ten pan, należy do moich ulubionych pisarzy.A jeszcze znakomicie tłumaczy kolejne cykle, które sprawiają, że czytelnikowi trudno odejść, zanim nie dokończy kolejnego dzieła.Serię o wikingu Tappim poznałem całkiem niedawno i mimo, że jest to cykl dla dzieci, nie zmienia to tego, że serię ta uważam, za najlepszy cykl dla małych czytelników.
"Wyprawa Tappiego na Ognistą Wyspę"-ta opowieść zaczyna się w momencie, kiedy to do Szepczącego Lasu przybywa kruczka Strofka, która przyleciała z Ognistej Wyspy, twierdząc, że potrzebuje pomocy, bowiem na wyspę trafiło trzech czarodziei:Chmurzołek, Skrzekun i Mżawka.Ci magowie znani ze swoich złośliwości, utrudniają życie mieszkańcom i potrzebna jest jakaś pomoc, która ukróci ich poczynania.Tappi wyrusza na odsiecz, tym razem bez Chichotka, który postanawia zostać w Lesie, bowiem, w czasie lata, to miejsce wprost tętni radością i zabawą.Jak cała afera ze złośliwościami trzech magów zostanie rozwiązana i czy Tappi poradzi sobie z ze wszystkim, pozostawiam to czytelnikom do odkrycia.
Przede wszystkim jest to niezwykle urocza i zabawna książka, w której mały czytelnik znajdzie wszystko na co warto zwrócić uwagę, podczas wyboru lektury.Humor, zwariowane przygody, przyjaźń, poświęcenie dla drugiej osoby.Uważam, że to jedna z lepszych pozycji, jaką można polecić dziecku do czytania.A dorosły także odkryje w sobie dziecko.Nie bez znaczenia jest także to, że nie ma tu ukazanej przemocy.Feeria kolorów która przewija się w ilustracjach do tej powieści, dodatkowo zachęci małego czytelnika.
Tappi i wspaniała przyjaźń Marcin Mortka
/ZIELONA SOWA/
Z tą serią nie mIAłem jeszcze do czynienia, jednak po entuzjastycznych reakcjach czytelników postanowiłem się zaznajomić z Tappim i jego przyjaciółmi z Szepczącego Lasu.I nie ma znaczenia, że to książeczka przede wszystkim dla dzieci.I cóż z tego?
Tappi to wielkolud, który jest niezwykle przyjazny i dobry dla wszystkich.Ma pod swoją opieką reniferka Chichotka, który w tej części idzie do przedszkola.A tam-wiadomo nowe przyjaźnie, psoty, nauka przez zabawę i o wiele więcej.Chichotek to trochę taka mała gapa, który ciągle wpada w nowe kłopoty, bądź robi coś nieodpowiedniego, ale robi to niezwykle uroczo i nie sposób się na niego gniewać.Oczywiście perypetie w przedszkolu, to jedynie początek.
Myślę, że to doskonały sposób przedstawiać przygody opiekuna i jego podopiecznego.Dzieci utożsamiają się z niezwykle sympatycznym łobuziakiem.Razem z nim przeżywają wszelkiego rodzaju przypadki.A dodatkowo całość jest pełna humoru, a bohaterów nie sposób nie lubić.Dodatkowym plusem są liczne, bajecznie kolorowe ilustracje, przybliżające nam postaci.
Polecam nie tylko dzieciom.
Fantastyczny Lem. Antologia opowiadań według czytelników Stanisław Lem
/WYDAWNICTWO LITERACKIE/
Stanisław Lem, tego pisarza chyba nikomu nie trzeba przedstawiać.Jeżeli jest taka osoba, która nie kojarzy go przynajmniej, cóż-pozostaje tylko pochylić się z troską nad taką osobą.Oczywiście to moje zdanie, w żadnym razie nie zamierzam nikogo zmuszać do czegokolwiek.A dzieła tego pisarza, że wszech miar godne są tego, aby je znać, a nawet posiadać w swojej biblioteczce, gdyż do niektórych-gwarantuje Wam, będziecie wracać raz po raz."Opowieść o pilocie Pirxie", "Solaris", "Dzienniki gwiazdowe", "Astronauci", można by tak wymieniać niemal bez końca.
Zbiór opowiadań"Fantastyczny Lem", to zbiór niezwykły.Bo o ile, różnego rodzaju rankingi, są ostatnio bardzo modne, to tutaj mamy również opowieści, które sam pisarz uznał za warte uwagi-jego ulubione własne dzieła, a także te, uznawane przez krytyków, za najciekawsze.Samo to sprawia, że książka ta zawiera tak różnorodne historie.Doprowadzający mnie co raz do śmiechu"Kongres Futurologiczny", "Tragedia pralnicza", recenzja fikcyjnej książki"Alistar Waynewright: "Being Inc.", czy wybrane bajki robotów.
Każdy z tych utworów pokazuje, jakim wszechstronnym pisarzem był Lem.Humoreski, które bawią nas przede wszystkim sztuczkami językowymi, czy filozoficzne rozważania na całkiem poważne tematy, ubrane, w pozornie nieważne opowieści.Jest tego bardzo dużo, każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie.Czy lubi humor, fantastyczne przygody, albo zastanawia się nad tym, dokąd zmierzamy-tutaj znajdzie odpowiedzi na te i inne pytanie, podane w niezwykle ciekawy sposób.
Polecam gorąco.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Ewangelia według Orli Eoghan Walls
Są książki, które czyta się szybko i zapomina tydzień później. Są też takie, które zostają jak dziwny sen — niby niewyraźny, ale wraca nagl...










