czwartek, 2 lutego 2017
Mushishi #2 Yuki Urushibara
/HANAMI/
Kolejna manga za mną, którą w uproszczeniu będę nazywał komiksem. Zacząłem całkiem niedawno przygodę z tym rodzajem literackim i uważam, że dużo straciłem omijając szerokim łukiem te publikacje. W Japonii ta sztuka przedstawiania swoich wizji i swego widzenia na świat jest niezwykle popularna i na stałe wpisała się w kulturę tego kraju. W dzisiejszych czasach popularność tych komiksów przekroczyła granice Kraju Kwitnącej Wiśni. Bazując na opowieściach zawartych w tych książkach, powstały liczne seriale, równie popularne, co druk.
"Mushishi2", to kolejna odsłona przygód Ginko i jego spotkań z nadnaturalnymi bytami, jakimi są mushi. Stworzenia te egzystują tuż obok nas, jednak tylko nieliczni mogą je zobaczyć. Zwykle nie mają wpływu na życie ludzi, jednak czasem pomoc Ginko jest wskazana.
W tym tomie spotkamy mushi, który pasożytuje na pewnej dziewczynie, uważanej za boginię. Każdego wieczoru dziewczyna umiera ze starości, by rano odrodzić się na nowo. Jej cykl życiowy zależny jest od 24-godzinnego cyklu tej istoty.
Kolejna opowieść, to niezwykła sprawa, w której kluczową rolę odgrywają tysiące zwojów w pewnej bibliotece.
Moja ulubiona, to ta w której pewien człowiek podąża za tęczą, aby ją schwytać i podarować swojemu ojcu. Nie wie, że ta konkretna tęcza jest czymś zupełnie innym, niżby się spodziewał.
Uznaję się za pokonanego. Te opowieści są znacznie głębsze niż myślałem. Każda zawiera swojego rodzaju morał i nigdy zostawia gotowej odpowiedzi. W gruncie rzeczy to zbiór niezwykłych baśni, które przekazują nam prawdy o nas samych i naszych wyborach. Polecam, zachęcam do lektury.
środa, 1 lutego 2017
Latający Smerf Peyo
/EGMONT POLSKA/
Smerf każdy zna. Kiedy Peyo kilkadziesiąt lat temu wymyślił te niebieskie stworki, pewnie nie spodziewał się takiej popularności. Serial animowany od lat bawi kolejne pokolenia małych telewidzów, w tym mnie. Nie tak dawno powstały kinowe wersje przygód tych niebieskich stworków. Komiksowe perypetie również zasługują na nasze uznanie.
Latający smerf to zbiór krótkich historyjek w których poznamy nowy wynalazek jakim jest samolot. W kolejnej Gargamel tworzy pyszne ciasto od którego nasze ludziki kamienieją. A także poznamy pewnego szczeniaka z tajemniczym amuletem...
Oczywiście złowrogi czarnoksiężnik wymyśla coraz to nowe sposoby złowienia Smerfów. Nieważne czy ich koniec ma nastąpić w gulaszu, czy w urządzeniu do przetopu na złoto. Zgrywus ze swoimi"prezentami" sprawi, że nasi przyjaciele, postanawiają oduczyć go tych niesmacznych żartów.
Świetnie narysowane. Przezabawne przygody dla każdego. Dzieckiem jest się w każdym wieku, czyż nie? Kilkadziesiąt lat minęło, a książeczki te bawią kolejne pokolenia czytelników Pozostaje mi polecić.
Lucky Luke - Fingers Morris
/EGMONT POLSKA/
Chyba nie ma osoby, która nie słyszała o Lucky Luke'u. Rewolwerowiec ten, szybszy od swojego cienia wpisał się już na stałe w nasze wyobrażenie o prawym kowboju, który z wprawą rozprawia się z bandytami. Nasz Luke oczywiście najczęściej zmaga się z bandą niezbyt inteligentnych braci Daltonów, którzy nie mogą pokonać dzielnego strzelca. Niemniej istotny jest pełen ironicznego humoru dzielny rumak, oraz pojawiający się od czasu do czasu troszkę głupkowaty pies.
Oczywiście, nie mogła się ta historia komiksowa obyć bez licznych adaptacji, nie tylko animowanych ale także pełnometrażowych filmów. Któż z nas nie widział Lucky'a w interpretacji Hilla? Nakładem Wydawnictwa Egmont ma się ukazać wszystkie 70 tomów przygód rewolwerowca.
A o czym jest "Finger"? Lucky spotyka na swojej drodze niezwykle zręcznego iluzjonistę, który cierpi na pewnego rodzaju kleptomanię. Potrafi ukraść wszystko, od krawatu ze szpilką, po rewolwer samego Luke'a! Nasz przyjaciel będzie miał przed sobą spore wyzwanie, aby zapanować nad niesfornym znajomym. Dodatkowo człowiek ów jest niezwykle szarmancki w stosunku do kobiet, co dodatkowo sprawie niezłe zamieszanie... Że o Indianach nie wspomnę ...
Podsumowując krótko: doskonale się bawiłem przewracając kolejne strony tej historii. Uważam, że tak stracony czas jest jak najbardziej usprawiedliwiony. Polecam nie tylko wielbicielom komiksów, czy westernów.
Jesse James René Goscinny, Morris
/EGMONT POLSKA/
Od 1946 roku Lucky Luke, wraz ze swym rumakiem i głupkowatym psem, bawi kolejne pokolenia czytelników. Nie tylko tym młodych, ale i starszych. Powstało również mnóstwo adaptacji filmowych, ale także serial fabularny z niezrównanym Hillem w roli głównej, czy kinowy film z Jeanem Dujardinem w roli rewolwerowca. Od 1962 roku, komiks został udostępniony polskim wielbicielom i od ego czasu na stałe zagościł bohater owych historyjek, w naszej pamięci.
Jesse James, to kolejny tom cyklu, w którym poznajemy słynnego rewolwerowca. Ów młodzieniec zafascynowany legendami o dzielnym Robin Hoodzie postanawia zostać takim właśnie dobroczyńca, czyli rabować bogatych i wspomagać tym samym biednych. Kłopot w tym, że jak już ma się złoto trudno się z nim rozstać... Na szczęście brat Jesse'go wpada na genialny pomysł. Złoto może James dawać jemu, a czyniąc go bogatym może go obrabować i tak bez końca. Lucky Luke będzie miał sporo pracy z tym duetem.
Kolejna świetna opowieść przy której nieziemsko się bawiłem. Polecam każdemu na poprawienie humoru. Dla wielbicieli komiksów, westernów i zabawnych komedii. Świetne rysunki to kolejny powód dla którego warto sięgnąć po ten komiks. Polecam.
Hel3 Jarosław Grzędowicz
/FABRYKA SŁÓW/
Nieodległa przyszłość, niezwykłe technologie, ludzkość która prawie, że osiągnęła doskonałość, to jest to co sprawia, że lektura takiej książki sprawia mi radość i wprost nie mogę się doczekać co też znajdę na kolejnej stronie. Pisarzy z taką wyobraźnią jest wielu, jednak nie wszyscy umieją przekazać, co też im się uroiło w głowie. Polscy autorzy, czy zagraniczni-nie ma znaczenia.
"Hel 3" to zupełnie nowa powieść autora takiej powieści, jak "Pan lodowego ogrodu", czy innych. Na początku dowiadujemy się istotnych szczegółów z życia pewnego reportera, który na Bliskim Wschodzie stwarza swoją wersję wydarzeń. A nie jest tam wesoło. Ropa nie jest już niezbędna. Prócz zapadłej Afryki i odległej Azji nikt już nie używa tej skamieliny, a co za tym idzie, kwitnące niegdyś miasta popadły w ruinę. W między czasie dowiadujemy się też, co nie co o niezwykłych właściwościach pewnego pierwiastka, który stanowi niewyczerpane źródło energii. Jedyne złoża tego specyfiku znajdują się na Księżycu, a co za tym idzie rozpoczyna się nowa Zimna Wojna, mająca określić kto będzie głównym wydobywcą tego dobra. Ktoś zwycięży, a ktoś przegra. W tej bitwie nikt nie będzie brał jeńców. Jak zakończy się ten wyścig? Zapraszam do lektury.
Sama historia spodobała mi się na tyle, że z ciekawością odwracałem kolejne strony. Jednak brakowało mi opisów samej przyszłości. Niby wiedziałem, że to niezbyt odległa przyszłość, jednak sama akcja niewiele o tym mówiła. Oczywiście Księżyc i jego bazy, ale to jednak zbyt mało-jak dla mnie. Techniczny żargon sprawiał mi trudność. Poza tym, czy ta opowieść, to czysta rozrywka, czy autor ukrył tu jakiś głębszy sens?
Byś może tradycyjnie, rzec by można, chodzi o nasze dążenie do dominacji nad wszystkimi, naszą zachłanność i brak jakiegokolwiek planu na przyszłość. Niezmienność natury ludzkiej, mimo upływających lat, wieków. Poza drobnymi wyjątkami, dobra powieść przygodowa, dla tego zachęcam do lektury.
Wieża milczenia Remigiusz Mróz
/WYDAWNICTWO DRAGON/
Ostatnimi czasy zacząłem czytać zatrważające ilości powieści kryminalnych. Nigdy nie byłem zbytnim fanem tego gatunku literackiego, także sam jestem zaskoczony, jak to się dziwnie układa. Czasami tam gdzie się nie spodziewamy, znajdujemy coś, co do nas przemówi i już tak zostanie. To nie znaczy, że stałem się jakimś zagorzałym wielbicielem, jednak niektóre te opowieści mają w sobie to coś.
Zostaje zamordowana dziewczyna. Niby nic niezwykłego w tym brutalnym świecie. Jednak sprawca nie zostawia żadnego śladu i policja nie ma punktu zaczepienia. Na dokładkę zbrodnie zaczynają się szerzyć na szerszą skalę. Maniak jest bardzo skrupulatny, wykorzystuje coraz bardziej wymyślne narzędzia. Śledztwo prowadzi trochę odrealniony były wykładowca uniwersytecki, oraz pani detektyw. Gdy już się wydaje, że w sprawie pojawia się światełko, sprawy komplikują się jeszcze bardziej. Tradycyjnie, zapraszam do lektury, wszystkich którzy są ciekawi jak cała sprawa zostanie rozwiązana.
Remigiusz Mróz od lat można tak powiedzieć, należy do grona moich ulubieńców. Jego opowieści sprawiają mi niezłą frajdę, dodatkowo sam pisarz jest niezwykle sympatyczny. W gruncie rzeczy nie wiem, jak można wymyślać takie makabry w czasie biegu, na ten przykład...
A sama powieść jest bardzo ciekawa i jako że, jak już wspomniałem nie jestem fanem kryminalnych zawiłości, do ostatniej strony nie domyśliłem się kto może stać za zbrodniami. Autor hetery, jaką jest moja ulubiona Chyłka, spisał się nad podziw dobrze i widać w tym debiucie to co wszyscy lubią w jego opowieściach. Bohaterowie i nieźle zawiłe intrygi. To trzeba znać, zachęcam do przeczytania.
środa, 25 stycznia 2017
Z mgły zrodzony Brandon Sanderson
/BIBLIOTEKA AKUSTYCZNA/
Ostatni Imperator od lat sprawuje niepodzielną władzę, a każda próba buntu jest niszczona w zarodku. W świecie w którym z nieba spada wieczny popiół, nikt nie jest bezpieczny. Szczególne umiejętności mają ci, którzy potrafiąc absorbować różnego rodzaju metalu, a tym samym zyskują dodatkowe umiejętności. Są to między innymi poprawa wzroku, koncentracji, większa siła, czy odporność.
Nadchodzi jednak czas, gdy zwykły człowiek, tak zwany ska, po koszmarze więzienia, postanawia wydrzeć tajemnice niemalże Boga i przywrócić wolność na świat...
Znakomita,to za mało powiedziane. Doskonale skonstruowany świat, bohaterowie z krwi i kości, niezwykłe umiejętności i walka o wolność.
Brandon Sanderson to znakomity twórca powieści fantastycznych, jednak nie jest go łatwo zaszufladkować. Nie zawiodłem się jeszcze czytając jakąś jego książkę, z czystym sumieniem mogę polecić każdą. Zapraszam do lektury, albo do odsłuchania. Książka w formie audiobooka, w ciekawej interpretacji Marcina Popczyńskiego.
Wspomnienia Sherlocka Holmesa sir Arthur Conan Doyle(audiobook)
/BIBLIOTEKA AKUSTYCZNA/
Sherlock Holmes to najsłynniejszy detektyw na świecie. Mimo, że stworzony w wyobraźni jednego człowieka, od lat tak rozpala zmysły czytelników, że przez lata na zmyślony adres zamieszkania słynnego detektywa przychodziły setki listów i próśb o pomoc. Autor zmęczony sławą swojego bohatera postanowił go uśmiercić, co przyniosło skutek odwrotny od zamierzonego. Setki listów, próśb i gróźb. Pisarz się ugiął i przywrócił do życia swojego bohatera. Setki filmów, seriali, powieści nawiązujących do jego osoby. to tylko drobny wycinek sławy jaką cieszy się Holmes i oczywiście jego przyjaciel doktor Watson.
Ta dwójka spotyka się w 11 opowiadaniach w książce"Wspomnienia Sherlocka Holmesa".
Każde z tych opowiadań to nowa zagadka i krok po kroku przedstawione jest, jak Holmes dochodzi do swoich genialnych konkluzji. W tym tomie również znajduje się osławione opowiadanie o "ostatecznym" starciu z arcywrogiem, jakim był profesor Moriarty.
Podsumowując ciekawy zbiór, zwłaszcza opowiadanie ostatnie. Trochę mi przeszkadzały przydługie opisywanie spraw przez klientów, co jak zauważyłem, nie tylko mi sprawiło lekki kłopot. Poza tym mankamentem, nie mam żadnych zastrzeżeń do tego zbioru. Doskonała klasyka od lat wpisująca się w nurt powieści detektywistycznej. Polecam. Książka w formie audiobooku, czyta Janusz Zadura.
wtorek, 24 stycznia 2017
Burza. Czarci pomiot Margaret Atwood
/WYDAWNICTWO DOLNOŚLĄSKIE/
To już czwarta powieść inspirowana dziełami legendarnego pisarza, jakim był Szekspir. Z okazji jego 450 urodzin, uznani twórcy-inspirując się jego dziełami, stworzyli zupełnie nowe dzieła.
Tym razem Margaret Atwood wzięła na warsztat słynną"Burzę". Felix, to znany reżyser teatralny, który pewnego dnia- bez słowa wyjaśnienia, zostaje usunięty ze swojego stanowiska. Popada w depresję i usuwa się z życia publicznego. Po latach postanawia przyjąć propozycję prowadzenia zajęć teatralnych w więzieniu. Niespodziewania, nadarza się okazja zemsty, na osobach które go zawiodły. Z tej okazji skrzętnie skorzysta...
Ciekawa powieść, której nawiązania do słynnej sztuki są dla mnie niewidoczne. Gdy czytałem np"Dziewczyna jak ocet", nie miałem problemu aby znaleźć nawiązania do"Poskromienia złośnicy". Tutaj jednak moje śledztwo nic nie wykazało. Być może niezbyt uważnie zagłębiałem się w lekturę-nie wiem. Mimo tego książkę czyta się dobrze, a autorka prowadzi akcję żywo i z humorem, także polecam.
To już czwarta powieść inspirowana dziełami legendarnego pisarza, jakim był Szekspir. Z okazji jego 450 urodzin, uznani twórcy-inspirując się jego dziełami, stworzyli zupełnie nowe dzieła.
Tym razem Margaret Atwood wzięła na warsztat słynną"Burzę". Felix, to znany reżyser teatralny, który pewnego dnia- bez słowa wyjaśnienia, zostaje usunięty ze swojego stanowiska. Popada w depresję i usuwa się z życia publicznego. Po latach postanawia przyjąć propozycję prowadzenia zajęć teatralnych w więzieniu. Niespodziewania, nadarza się okazja zemsty, na osobach które go zawiodły. Z tej okazji skrzętnie skorzysta...
Ciekawa powieść, której nawiązania do słynnej sztuki są dla mnie niewidoczne. Gdy czytałem np"Dziewczyna jak ocet", nie miałem problemu aby znaleźć nawiązania do"Poskromienia złośnicy". Tutaj jednak moje śledztwo nic nie wykazało. Być może niezbyt uważnie zagłębiałem się w lekturę-nie wiem. Mimo tego książkę czyta się dobrze, a autorka prowadzi akcję żywo i z humorem, także polecam.
Francja elegancja. Z historii haute couture. Piotr Szaradowski
/WYDAWNICTWO DOLNOŚLĄSKIE/
Moda, to zjawisko które odcisnęło piętno na ludzkości-można by rzec od zarania dziejów. Jak się ubrać, by wyróżniać się z tłumu, a równocześnie czuć się komfortowo. Bo prawdę mówiąc o wygodzie nie zawsze może być mowa. Wielkie domy mody, sławni kreatorzy, traktowani niemal jak bogowie i modelki, dla których twórcy tworzą coraz bardziej wymyślne stroje.
Haute couture- wielkie krawiectwo, które zyskało niemal samoświadomość. Wielkie domy mody, tworzące we Francji coś w rodzaju komuny. Wielcy krawcy i jeszcze słynniejsi kreatorzy, jak choćby Dior, czy Saint Laurent. Zdobywając ich uwagę, modelki zyskują sławę i bogactwo. Każdy z tych twórców ma własną muzę, dla której tworzy inspirowane jej osobą stroje i perfumy.
Od 1859 roku, po czasy nam współczesne. Autor snuje ciekawą opowieść o krawieckich początkach wielkich domów mody. Stroje dodatki, zapachy. Tysiące osób zaangażowanych w każdy projekt, wszystko dla jednej chwili sławy i blichtru.
Fascynujące, jak ludzie potrafią, można by rzec z niczego uczynić niemalże obiekt kultu. Od projektu, po gotowy strój. Autor stworzył ciekawą opowieść, która powinna spodobać się wielu osobom, polecam.
Pragnienie Richard Flanagan
/WYDAWNICTWO LITERACKIE/
Uwielbiam powieści których akcja osadzona jest w XIX-wiecznej rzeczywistości. Szczególnie wiktoriańska Anglia ma szczególne miejsce w moim sercu. I nawet-jeśliby ktoś spytał, za bardzo nie umiałbym powiedzieć, dlaczego. Za całokształt, to zbyt ogólnie powiedziane. Może za pasję tych ludzi, za dążenie do odkrywania ciągle czegoś nowego. W tamtych czasach przecież nastąpił prawdziwy wysyp nowych wynalazków i technologii, a ludzkość zachłysnęła się nowoczesnością.
Jest rok 1841. Brytyjski odkrywca przybywa wraz z małżonką do kolonii karnej. Życie upływa im spokojnie... Kilkanaście lat później, sir Franklin wyrusza na znamienną w skutkach wyprawę na Arktykę i wszelki ślad po nim ginie. Zaczynają się szerzyć pogłoski, że załoga dopuściła się kanibalizmu. Wstrząśnięta żona prosi o pomoc Charlesa Dickensa, aby pomógł jej oczyścić dobre imię jej męża. Jest przekonana, że te pomówienia, nie mają racji bytu. Dickens postanawia uczcić wyprawę pisząc sztukę opartą na wydarzeniach. Jednak zagłębiając się w dokumenty, odkrywa, że prawda o załodze jest bardziej przerażająca niż sądzi żona sir Franklina...
Fascynująca-to za mało powiedziane. Pełni życia bohaterowie wraz ze swoimi przywarami, w pełnej napięcia opowieści. Czy jesteśmy w stanie stłamsić swoje pragnienia, wiedząc, że mogą doprowadzić nas do zguby?
Niezwykła książka, która sprawiła, że na prawdę znalazłem się tam gdzie bohaterowie. Pisarz ten potrafi sprawić, że jego historie odciskają trwały ślad w psychice czytelnika. Polecam nieustająco.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Ewangelia według Orli Eoghan Walls
Są książki, które czyta się szybko i zapomina tydzień później. Są też takie, które zostają jak dziwny sen — niby niewyraźny, ale wraca nagl...










