wtorek, 3 listopada 2020

Encyklopedia statków Star Trek. Statki Gwiezdnej Floty od 2294 do przyszłości praca zbiorowa

 


/HARPER COLLINS/

Star Trek to franczyza obejmująca nie tylko kilka seriali, ale i filmy, książki, albumy, komiksy, figurki i co tylko przyjdzie wam do głowy. A wszystko zaczęło się w latach 60 ubiegłego wieku kiedy to Gene Roddenberry wpadł na pomysł serialu w którym ludzkość porzuciła wojny, zlikwidowała głód i zajmuje się prawie tylko podbojem kosmosu. Oczywiście to bardzo skrótowy opis serialu który ma nieco więcej do powiedzenia. Pierwsza seria nie spotkała się z entuzjazmem widzów, dopiero powtórki odcinków odniosły sukces. I ruszyła lawina. Oczywiście jestem fanem tego wszechświata, jednak daleko mi do osób które uczą się klingońskiego, ale zmieniają swój pokój w replikę mostka dowodzącego, a tacy maniacy tego uniwersum też są. Niemniej ucieszyłem się kiedy dowiedziałem się że album opisujący słynne statki kosmiczne zostanie wydany. A nosi on tytuł „Encyklopedia statków Star Trek. Statki Gwiezdnej Floty od 2294 do przyszłości



O tym albumie możemy przeczytać ,że:

W książce „Encyklopedia statków Star Trek. Statki Gwiezdnej Floty od 2294 do przyszłości” znajdziesz opisy i ilustracje takich statków, jak na przykład: 

● U.S.S. Enterprise NCC-1701-D, 

● U.S.S. Voyager, 

● U.S.S. Defiant, 

● statki klasy Akira, 

● statki floty z odległej przyszłości służące do podróży w czasie.  

Każdy opis został uzupełniony dokładną grafiką wykonaną komputerowo na podstawie prawdziwych makiet, dzięki czemu jest wiernym odwzorowaniem statków z serialu i ukazuje nawet najdrobniejsze szczegóły. Co ciekawe, w książce umieszczono także statki, które na ekranie gościły tylko przez chwilę.



Podsumowując. Doskonały przykład książki która przynosi odpowiedzi na wiele – zadanych pytań. Jak wyglądały te statki, jaki miały napęd, ile osób  mogły pomieścić i o wiele więcej. Od najsłynniejszego statku, jakim był Enterprise, czy Voyager po takie, które zostały zaledwie wspomniane. Jest tu wszystko. Nawet te, które w przyszłości posłużą do podróży w czasie. Warto skorzystać...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Koszmarne komando David Dastmalchian, Jesús Hervás

  Patrząc na ten komiks, trudno nie odnieść wrażenia, że DC trochę nie ma pomysłu na nowe, więc sięga do tego, co już kiedyś było, ale zbytn...