Tytuł by mnie nie zachęcił, kojarzy mi się z Atakiem krwiożerczych pomidorów ;)
Ale książka świetna :)
Są takie książki, do których się wraca nie dlatego, że się zapomniało fabułę, tylko dlatego, że chce się jeszcze raz poczuć ten specyficzn...
Tytuł by mnie nie zachęcił, kojarzy mi się z Atakiem krwiożerczych pomidorów ;)
OdpowiedzUsuńAle książka świetna :)
OdpowiedzUsuń