poniedziałek, 13 kwietnia 2015
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Opowieści o pilocie Pirxie Stanisław Lem
Są takie książki, do których się wraca nie dlatego, że się zapomniało fabułę, tylko dlatego, że chce się jeszcze raz poczuć ten specyficzn...

Najbardziej piorunujące wrażenie robi okładka bo treść juz niekoniecznie :P
OdpowiedzUsuńA mnie się spodobała :)
OdpowiedzUsuńNo cóż nie życzę nikomu takiego przebudzenia....za mroczna, za bardzo przerażająca jak dla mnie....;)
OdpowiedzUsuńOpis mnie zaintrygował. Chętnie przeczytam.
OdpowiedzUsuńWarto, chociaż niektórym może się nie spodobać.
OdpowiedzUsuń