Siódma dusza Andrzej Wardziak

/VIDEOGRAF/ Ostatnimi czasy, nastąpił prawdziwy wysyp powieści, z tak zwanego nurtu grozy, w uproszczeniu mówiąc, dodatkowo w wykonaniu naszych rodzimych twórców. Wystarczy tu wspomnieć "Kompleks Boga" Piotra Rozmusa, czy "Opowiem ci mroczną historię" Stefana Dardy. "Siódma dusza", wpisuje się doskonale w ten nurt. Pięcioro znajomych, postanawiają spędzić weekend, w pewnej wiekowej p[osiadłości, dodatkowo, położonej na zupełnym odludziu.Odkryją tam coś, co zupełnie zmieni ich postrzeganie świata, a rankiem, być może nie wszyscy pozostaną żywi... Autor stopniowo dozuje nam napięcie, aby nagle ruszyć z pełną parą.Autentyczne chwile grozy przeżywamy wraz z bohaterami i jak sam twórca radzi"Powieść tą należy czytać wieczorem, przy chybotliwym świetle świec".Mnie pozostaje się zgodzić z tym i zaprosić czytelników, aby zapoznali się z tą pozycją.

Komentarze