piątek, 5 lutego 2016
Harjunpaa i dręczyciel kobiet Matti Yrjänä Joensuu
/WYDAWNICTWO KOJRO/
Kryminał skandynawski zaistniał na moich półkach, dzięki wydawnictwu Kojro.To malutkie wydawnictwo, wydaje książki, które mają to coś w sobie, że chce się je czytać wciąż.
Harjunpaa i dręczyciel kobiet, to jedna z takich właśnie pozycji.Niepozorna objętościowo, ale za to pełna treści.Wciągająca od samego początku, a to przecież najważniejsze, gdy zabieramy się za lekturę jakiejkolwiek powieści.
Harjunpaa, to pewien komisarz, który, nie dość, że w pracy przytłacza go natłok obowiązków, to jeszcze ma zmartwienie związane z jego chorą żoną.
Jakby tego było mało trafia mu się sprawa gwałtu, która sprawia, że naszemu komisarzowi, aż krew wrze na samą myśl o zwyrodnialcu, który dokonał tego czynu.W swojej książce, autor nie przedstawia świata tak idealnie, jak w tak zwanych serialach kryminalnych.Nie bez znaczenia, jest tu brak funduszy, czy braki kadrowe.Ukazuje nam bohatera, który walczy ze sobą samym, a jednocześnie potrafi wykazać się w swojej pracy najlepiej jak może.Niepozorny wolumin, a wiele w nim spraw ważnych, ubranych w otoczkę sensacji.Tradycyjnie, nie rozumiem tych zaniżonych ocen, które absolutnie nie oddają walorów tego kryminału.Ze swej strony polecam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Koszmarne komando David Dastmalchian, Jesús Hervás
Patrząc na ten komiks, trudno nie odnieść wrażenia, że DC trochę nie ma pomysłu na nowe, więc sięga do tego, co już kiedyś było, ale zbytn...

Zarówno wydawnictwo jak jego książki są warte polecenia! Ja również czytałam serię z Harjunpą i bardzo mi przypadła do gustu. Szkoda, że nie wydano po polsku całej serii, prawda? :)
OdpowiedzUsuń10 tomów, owszem.Autor niestety nie żyje już.
OdpowiedzUsuńMoże zostaną wydane, kto wie.