niedziela, 11 maja 2025

Księżycowa winnica Carla Montero

 



Literatura historyczna ma w sobie coś niezwykle pociągającego. Z jednej strony daje nam wgląd w losy minionych pokoleń, z drugiej – opowiada uniwersalne historie o miłości, stracie, odwadze i walce o przetrwanie. „Księżycowa winnica”, najnowsza powieść Carli Montero, doskonale wpisuje się w tę konwencję, serwując czytelnikowi pełną emocji i napięcia opowieść, której długo się nie zapomina.


Akcja książki toczy się w latach 40. XX wieku, w okupowanej przez Niemców Francji. Główna bohaterka, Aldara, ucieka z Hiszpanii ogarniętej wojną domową i szuka schronienia w Burgundii. Tam wychodzi za mąż za Octave’a Montauban – spadkobiercę rodzinnej winnicy. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że odnalazła upragniony spokój. Niestety, rzeczywistość szybko weryfikuje te nadzieje – Octave trafia do niemieckiej niewoli, a Aldara pozostaje sama w ogromnej posiadłości, otoczona niepewnością i grozą okupacji. Wkrótce w rezydencji Montauban pojawiają się nowi, niepokojący goście: młodszy brat męża, służący w niemieckiej armii oficer oraz brytyjski pilot, którego Aldara ukrywa na poddaszu. Kobieta zostaje wciągnięta w wir wydarzeń, które zmuszą ją do podejmowania trudnych, często niebezpiecznych decyzji. Walka o przetrwanie przeplata się tu z działalnością ruchu oporu, tajemnicami rodzinnymi oraz niełatwymi relacjami miłosnymi.


To, co wyróżnia tę powieść, to doskonała kreacja głównej bohaterki. Aldara nie jest postacią jednowymiarową – to kobieta pełna sprzeczności, silna, a jednocześnie podatna na emocje i wewnętrzne rozterki. Jej postawa w obliczu wojennej zawieruchy budzi szacunek – potrafi zachować godność i wiarę we własne przekonania nawet wtedy, gdy świat wokół niej wali się w gruzy. Czytelnik towarzyszy jej w każdym wyborze, współodczuwa niepokój, strach, ale też nadzieję i pragnienie wolności.

Carla Montero nie idealizuje swoich postaci. Ich losy są często brutalne, niepozbawione błędów, ale dzięki temu tak bardzo ludzkie. Nawet postacie drugoplanowe mają wyraźnie zarysowane charaktery i wpływają realnie na bieg wydarzeń. Między słowami toczy się też opowieść o ludzkiej naturze – o tym, jak wojna obnaża prawdziwe twarze ludzi i jak cienka granica dzieli bohaterstwo od zdrady. Montero znana jest z umiejętności łączenia fikcji z faktami historycznymi, i w „Księżycowej winnicy” robi to z prawdziwą maestrią. Tło wydarzeń – od szczegółów życia codziennego pod okupacją, przez działanie francuskiego ruchu oporu, aż po kulturę winiarską Burgundii – zostało oddane z niezwykłą dbałością o detale. To nie tylko opowieść o wojnie – to również historia miejsca, które mimo zawieruchy dziejowej nadal żyje swoim rytmem, kultywując tradycję, pasję i piękno. Narracja prowadzona jest płynnie, styl Montero jest dojrzały, subtelny, a jednocześnie sugestywny. Opisy winnicy Montauban mają niemal filmowy charakter – aż czuć zapach dojrzewających winogron i chłód kamiennych piwnic. To nie tylko tło – to drugi, równie ważny bohater tej książki. 

„Księżycowa winnica” to książka, która zostaje w pamięci. Jest w niej wszystko, co powinno znaleźć się w dobrej powieści historycznej: emocje, napięcie, dramat, a także pięknie opisana miłość – nie tylko ta romantyczna, ale też miłość do życia, wolności i ludzi. To historia o tym, jak wojna zmienia człowieka, ale i o tym, że nawet w najciemniejszych czasach można odnaleźć promień światła. Polecam tę powieść każdemu, kto szuka czegoś więcej niż lekkiej lektury – to książka, która porusza, skłania do refleksji i pokazuje siłę kobiecego charakteru. Carla Montero po raz kolejny udowadnia, że potrafi opowiadać historie, które trafiają prosto w serce.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Koszmarne komando David Dastmalchian, Jesús Hervás

  Patrząc na ten komiks, trudno nie odnieść wrażenia, że DC trochę nie ma pomysłu na nowe, więc sięga do tego, co już kiedyś było, ale zbytn...