czwartek, 22 października 2020

Strażnicy Galaktyki. Tom 1: Brak porozumienia Marcus To, Aaron Kuder i inni...



/EGMONT POLSKA/

 Oto bohaterowie których znamy z kinowych ekranów! W trochę innej historii, ale o to właśnie chodzi - takie postacie nie powinny stać w miejscu. Z serii Marvel 2.0 tytuł "Strażnicy Galaktyki. Brak porozumienia".





O komiksie możemy przeczytać, że:

Jak wiadomo, nic tak nie działa na kosmiczną chandrę jak dobry przekręt. Tym razem jednak Strażnicy Galaktyki porwali się z motyką na słońce i niechcący wmieszali w wojnę pomiędzy Starszymi Wszechświata – istotami równie potężnymi, co nieprzewidywalnymi! Ich intrygi mogą łatwo doprowadzić do rozpadu drużyny, szczególnie że ostatnio szwankuje w niej komunikacja. Co ukrywa Gamora? Dlaczego Groot przestał rosnąć? Co sprawiło, że Drax Niszczyciel wyrzekł się przemocy? I gdzie zniknęły niesławne Kamienie Nieskończoności, zdolne odmienić rzeczywistość? 



Strażnicy to już nie ta znakomita seria, którą serwował nam Bendis. Teraz tytuł trafił w ręce scenarzysty Deadpoola i jest lżejszy i prostszy. Ale całkiem udany. Tym razem akcja jest na kosmiczną skalę. Fabuła pędzi na złamanie karku, nie ma czasu na nudę. Gorzej jest z prostymi ilustracjami którym brak siły wyrazu i często gubią proporcje. Jednak nie przeszkadza to w poznaniu całości. Zatem polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Koszmarne komando David Dastmalchian, Jesús Hervás

  Patrząc na ten komiks, trudno nie odnieść wrażenia, że DC trochę nie ma pomysłu na nowe, więc sięga do tego, co już kiedyś było, ale zbytn...