Historia Mademoiselle Oiseau Andrea de La Barre de Nanteuil, Lovisa Burfitt


/WYDAWNICTWO LITERACKIE/

Uwielbiam historie,które pozornie proste i nieskomplikowane kryją w sobie jakąś magię i od takiego dzieła trudno wręcz się oderwać. Niby wiemy, że autor po prostu obdarzony został nieprzeciętną wyobraźnią a i tak wierzymy w każde słowo i chcemy więcej, nie ukrywajmy tego.
"Historia Mademoiselle Oiseau" jest właśnie taka.

Kim jest Mademoiselle Oiseau? To niezwykle ekscentryczna dama, mieszkająca gdzieś w Paryżu. Ubiera się niezwykle ekstrawagancko, posiada mnóstwo kotów, a jej mieszkania, pomimo tego że wydaje się małe, jakimś magicznym sposobem powiększa się o kolejne niezwykłe pomieszczenia, za pewne z woli mieszkającej. Pełno tu bibelotów, obrazów i fotografii oraz niezwykłych przedmiotów.
Właśnie tutaj trafia, pewnego dnia dziewięcioletnia Isabella. Mieszkająca piętro niżej w tej samej kamiennicy dziewczynka, pewnego dnia przez przypadek wysiada nie na swoim piętrze i w taki sposób poznaje niezwykłą i osobliwą kobietę, lub dziewczynę. Mimo że Oiseau wydaje się młoda, równie dobrze może mieć sto lat... Isabella dzięki przyjaźni z ekscentryczną znajomą zyskuje bardzo wiele...

Przepiękna opowieść którą, mimo tego że nie jestem ani małą, ani dużą dziewczyną i raczej nie noszę butów na obcasach, przeczytałem z przyjemnością. Pełna magii, ukazująca nam przyjaźń, jako coś do czego warto dążyć. Przepięknie zilustrowana, ukazująca nam Paryż, z zupełnie innej perspektywy.
Polecam, oczywiście czekam na kolejny tom...

Komentarze