środa, 29 czerwca 2016

Powrót na Wyspę Potępionych Melissa de la Cruz


/EGMONT/

Melissa de la Cruz, to amerykańska pisarka, specjalizująca się w tak zwanej literaturze młodzieżowej.

Powrót na Wyspę Potępionych, to drugi tom cyklu opowiadający o potomkach czarnych charakterów z najbardziej znanych bajek Disneya.
Mal, córka Diaboliny, postanawia zerwać z mroczną przeszłością, jednak coś postanawia do tego nie dopuścić.Jak to się potoczy, pozostawiam czytelnikom do odkrycia.

Prześmieszna i urocza książka o czarnych charakterach znanych z klasyki Disneya.
Bohaterowie to nastolatkowie, którzy wychowywani bez życzliwości i ciepła drugiego człowieka dają radę, a nawet łamią niejednokrotnie narzucone im konwenanse.
Powieść dla każdego młodego czytelnika, który lubi takie właśnie nieskomplikowane opowieści z humorem i fantastycznym tłem.

Książkę otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Egmont.


Felix, Net i Nika oraz Bunt Maszyn Rafał Kosik


/POWERGRAPH/

Rafał Kosik, to pisarz, który pisząc dla dorosłych, takie powieści, zaliczane do sf, jak"Mars", "Kameleon", mój ulubiony"Vertical", czy zbiory opowiadań, takie jak np."Obywatel, który się zawiesił", postanowił, również dla młodszego czytelnika coś przygotować.Czego rezultatem jest seria dla młodszych czytaczy"Amelia i Kuba", a dla starszych czytelników"Felix Net i Nika".Seria ta, w skrócie określana jako"FNiN", liczy już 14 tomów i nie zanosi się na to, aby to był koniec.
Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Powergraph, otrzymałem do przeczytania, ale również do zrecenzowania ósmy tom tego cyklu.

Jak się dowiedziałem, na tą część cyklu przyszło czekać czytelnikom niemalże 2 lata.

Tym razem pewien robot sprzątający postanawia mieć własne zdanie i decyduje się na wykonywanie czynności, których na pewno nie ma zaprogramowanych.Nasi przyjaciele będą mieli mnóstwo roboty z tym robotem, aby wszystko skończyło się dobrze.Dodatkowo Nika traci stypendium i będzie zmuszona podjąć pracę, co jeszcze bardziej gmatwa jej sytuację, a Felix na reszcie ma dziewczynę.Jakby było mało dyrektor szkoły nadal wierzy w usprawnianie czego się da i utrudnia życie uczniom jak może.

Ależ się w tej części działo!Bez chwili wytchnienia napotykamy tutaj coraz to nowe wydarzenia, które wciągają nas bez reszty.Jestem zachwycony, a ostatnio rzadko mi się to zdarza.


Autor postanowił pobawić się konwencją terminatorską i zaserwował nam niesłychanie zabawną wersję co by było gdyby...Polecam nieustająco.

Felix, Net i Nika oraz Trzecia Kuzynka Rafał Kosik



/POWERGRAPH/

Rafał Kosik, to pisarz, który pisząc dla dorosłych, takie powieści, zaliczane do sf, jak"Mars", "Kameleon", mój ulubiony"Vertical", czy zbiory opowiadań, takie jak np."Obywatel, który się zawiesił", postanowił, również dla młodszego czytelnika coś przygotować.Czego rezultatem jest seria dla młodszych czytaczy"Amelia i Kuba", a dla starszych czytelników"Felix Net i Nika".Seria ta, w skrócie określana jako"FNiN", liczy już 14 tomów i nie zanosi się na to, aby to był koniec.
Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Powergraph, otrzymałem do przeczytania, ale również do zrecenzowania szósty tom tego cyklu.

Tym razem nasza paczka jedzie na ferie zimowe do pewnego pensjonatu.Pensjonat ów znajduje się na kompletnym odludzi, a prowadzony jest przez przedziwne starsze panie.Nastrój minionych lat potęguje nagromadzenie starych mebli i przedmiotów.Na dodatek nasi przyjaciele doświadczają zjawisk, które trudno nazwać naturalnymi.Jak się potoczy cała sprawa, pozostawiam czytelnikom do odkrycia.

Pierwszy horror dla młodzieży w wydaniu polskim, a dodatkowo niesłychanie śmieszny.Chwile grozy przeplatają się tu ze scenami, które wywołują lawinę śmiechu.Jak zwykle miałem niesamowitą frajdę zagłębiając się w lekturę tej części przygód.

Autor doskonale sobie radzi przedstawiając świat nastolatków, z ich problemami, sukcesami i czy pierwszymi miłostkami.A dodatkowo czyni to niezwykle sprawnie.Pozostaje tylko mieć nadzieję na dalszą, tak świetną zabawę.


Książkę otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Powergraph.

Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek 2. Mała Armia Rafał Kosik


/POWERGRAPH/

Rafał Kosik, to pisarz, który pisząc dla dorosłych, takie powieści, zaliczane do sf, jak"Mars", "Kameleon", mój ulubiony"Vertical", czy zbiory opowiadań, takie jak np."Obywatel, który się zawiesił", postanowił, również dla młodszego czytelnika coś przygotować.Czego rezultatem jest seria dla młodszych czytaczy"Amelia i Kuba", a dla starszych czytelników"Felix Net i Nika".Seria ta, w skrócie określana jako"FNiN", liczy już 14 tomów i nie zanosi się na to, aby to był koniec.
Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Powergraph, otrzymałem do przeczytania, ale również do zrecenzowania szósty tom tego cyklu.

W tym tomie mamy nawiązanie do wydarzeń z poprzedniego tomu.Wystrzelona przypadkiem rakieta krąży po orbicie i wszystko wskazuje na to, że jeśli spadnie, to prosto na Warszawę.Kto wygra ten wyścig z czasem, rakieta, czy naukowcy, którzy będą nieźle się nakombinować, jak sprowadzić zagrożenie na Ziemię, bez szkody dla nikogo.Kto chce wiedzieć, niech czyta.

Ze swej strony dodam, że dawno nie czytałem książki, która byłaby przedstawiała, taki, w gruncie rzeczy ponury temat, w tak zabawny sposób.
To pewnie zasługa autora i jego nie zachwianej wyobraźni, a jest to już 6 tom cyklu i każdy trzyma poziom.

Dodatkowo autor dawkuje nam opowieści o szkolnych perypetiach nastolatków, w sposób ciepły i z solidnym przymrużeniem oka.A sami bohaterowie, także są bardzo sympatyczni.Czegóż chcieć więcej.Polecam ten, jak i pozostałe części.


Książkę otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Powergraph.

niedziela, 26 czerwca 2016

Listy niezapomniane. Tom II praca zbiorowa, Shaun Usher



/SINE QUA NON/

Epistolografia, to piękna, choć obecnie nieco zapomniana sztuka pisania listów.W obecnych czasach, sam list, zastąpił zwykły sms, lub nawet e-mail.We wcześniejszych latach, listy, pisane odręcznie, często ozdobną czcionką, nie rzadko przechowywane były latami i stanowiły świadectwo danych czasów, czy nawet obyczajów.Każdy z nas chyba dostał kiedyś taki list, który mimo upływu lat, wywołuje to samo uczucie ciepła.

"Listy Niezapomniane II", to wybór stanowiący właśnie o pięknie pisania zwykłych listów.
A wybór jest ogromny. 
List Marge Simpson, napisany do Barbary Bush, w którym odniosła się do krytyki Pierwszej Damy, w stosunku do"jej rodziny".Pełen emocji zapis, będący listem matki do jeszcze nienarodzonego dziecka, czy entuzjastyczny, będący odpowiedzią list Davida Bowiego, do jego pierwszej amerykańskiej fanki.Mamy tu także polski akcent, Karol Wojtyła pisze do swojej kuzynki, będącej jego jedyną żyjącą krewną, że pozostaje w Rzymie.I wiele innych.

Każdy z tych tekstów, to przede wszystkim świadectwo uczuć.Nadzieja, miłość, frustracja i rozczarowanie.
Bo jak mówi przysłowie"Papier jest cierpliwy.Wszystko przyjmie".


Książkę otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa SQN.

Felix, Net i Nika oraz Orbitalny Spisek Rafał Kosik

/POWERGRAPH/

Rafał Kosik, to pisarz, który pisząc dla dorosłych, takie powieści, zaliczane do sf, jak"Mars", "Kameleon", mój ulubiony"Vertical", czy zbiory opowiadań"Obywatel, który się zawiesił", postanowił, również dla młodszego czytelnika coś przygotować.Czego rezultatem jest seria dla młodszych czytaczy"Amelia i Kuba", a dla starszych czytelników"Felix Net i Nika".Seria ta, w skrócie określana jako"FNiN", liczy już 14 tomów i nie zanosi się na to, aby to był koniec.
Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Powergraph, otrzymałem do przeczytania, ale również do zrecenzowania piąty tom tego cyklu.

Tym razem przygody naszej trójki przyjaciół są jeszcze bardziej szalone niż zazwyczaj.Podczas zabawy sylwestrowej, przypadkowo odpalona eksperymentalna rakieta powoduje, mnóstwo kłopotów.Tajna agencja szuka sprawców, dodatkowo jest całkiem możliwe, że rakieta, spadnie gdzieś na terenie Polski, co utrudniło by jeszcze bardziej sprawę.
Jakby tego było mało, szkoła walcząc o najwyższy certyfikat jakości utrudnia życie uczniom jak może.Oj nasza trójka ma coraz gorzej.Na szczęście wszystko okraszone jest potężną dawką humoru.Zakończenie całej tej sprawy pozostawiam czytelnikom do odkrycia.


Kolejny tom, doskonała zabawa zapewniona.Absurdalne sytuacje przeplatają się tu z sytuacjami pełnymi grozy.Wszystko jednak przedstawione z przymrużeniem oka, co pozwala mieć nadzieję na szczęśliwe zakończenie.Bawiłem się wyśmienicie.Polecam ten tom, jak i pozostałe części cyklu.

Felix, Net i Nika oraz Pułapka Nieśmiertelności Rafał Kosik


/POWERGRAPH/

Rafał Kosik, to pisarz, który pisząc dla dorosłych, takie powieści, zaliczane do sf, jak"Mars", "Kameleon", mój ulubiony"Vertical", czy zbiory opowiadań"Obywatel, który się zawiesił", postanowił, również dla młodszego czytelnika coś przygotować.Czego rezultatem jest seria dla młodszych czytaczy"Amelia i Kuba", a dla starszych czytelników"Felix Net i Nika".Seria ta, w skrócie określana jako"FNiN", liczy już 14 tomów i nie zanosi się na to, aby to był koniec.
Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Powergraph, otrzymałem do przeczytania, ale również do zrecenzowania czwarty tom tego cyklu.

Nasza trójka przyjaciół kolejny raz stanie przed wyzwaniem, jakiego próżno można oczekiwać od nastolatków.Ich poprzednie przygody były nie tylko emocjonujące, ale i szalone.Tym razem Ponury Żniwiarz, lub ktoś, upodobniony do niego, wyznacza im zadania, które, mimo, że nasi przyjaciele próbują je ignorować, wpływają na życie także ich rodzin. Dodatkowo kłopoty rodzinne sprawiają, że cała trójka, ma więcej problemów niż zwykle.Jak im pójdzie tym razem, tradycyjnie pozostawiam do odkrycia.

Kolejny tom, kolejna świetna zabawa.Pisarz nie tylko ma genialną wyobraźnię, dzięki czemu każdy tom serii czyta się z napięciem i z oczekiwaniem, co będzie dalej, ale wykazuje także zrozumienie dla nastolatków i ich wybryków, świetnie też opisuje szkolne kłopoty, wzloty i upadki.


Bawiłem się świetnie, pozostało mi tylko polecić nie tylko ten tom, ale i całą serię.Czytajcie, bo warto.

czwartek, 23 czerwca 2016

1001 filmów, które musisz zobaczyć (edycja 2015) praca zbiorowa, Steven Jay Schneider


/GRUPA WYDAWNICZA PUBLICAT/

Seria "1001..." obejmuje takie zagadnienia jak "1001 książek, które musisz przeczytać", "1001 miejsc, które musisz odwiedzić" i wiele innych.

Kolejna propozycja, to zaktualizowana do roku 2015 książka"1001 filmów, które musisz zobaczyć".
Na prawie tysiącu stron, mamy tu wybór filmów, od czasów narodzin kinematografii, do czasów nam współczesnym.

Poczynając od filmu "Napad na dyliżans", poprzez"Obywatela Kane'a", do "Incepcji" i o wiele więcej, każdy znajdzie tu coś dla siebie.Oczywiście, jak sami autorzy zastrzegają, nie każdy musi się zgadzać z ich wyborem, ale każdy powinien przynajmniej zobaczyć, co go ominęło, w jakże olbrzymim wyborze"ruchomych obrazków".
W tym wydaniu, znalazło się także miejsce na filmy polskie, "Człowiek z żelaza", czy niedawna triumfatorka Oskarów "Ida".

Każdy z tych filmów zawiera krótkie streszczenie akcji, wymienia aktorów, którzy wzięli udział w produkcji, a także osoby, bez których film, nie byłby tym czym jest, tzn. operatorzy, muzycy, reżyser.Bo nie ukrywajmy, reżyser jest ważny, ale bez aktorów i reszty ekipy nic by nie zdziałał.
Dodatkowym plusem są liczne zdjęcia czarnobiałe i kolorowe, a niektóre z wymienionych filmów zasłużyły nawet na notkę, w której autorzy zawarli jakąś ciekawostkę z planu, czy też o aktorach grających w danym filmie.

Podsumowując lektura obowiązkowa dla pasjonatów kina, którzy w X Muzie, szukają nie tylko rozrywki, ale i głosu sumienia danego pokolenia.Czysta rozrywka-owszem, ale są też filmy które skłaniają do zastanowienia i nie można przejść obok nich obojętnie.


Egzemplarz otrzymałem dzięki uprzejmości Grupy Wydawniczej Publicat.

Krasnolud Nap, tom 1: Smocza kraina Maciej Jasiński, Krzysztof Trystuła


/EGMONT/

Janusz Christa, jeden z najsłynniejszych twórców komiksowych w Polsce.Jego serie, takie jak"Kajko i Kokosz", czy "Kajtek i Koko", na stałe wpisały się w literaturę polską i zasłużenie zyskały miano kultowych.
Po jego śmierci, ustanowiono konkurs jego imienia, mający na celu wyłonić twórcę historii obrazkowych dla najmłodszych czytelników.

Przykładem takiego komiksu, który wygrał jedną z edycji, jest "Krasnolud Nap.Smocza Kraina."

Jest to opowieść o pewnej parze dzieci, którzy, wraz z  krasnoludem trafiają do zaczarowanej krainy, aby w niej przeżyć mnóstwo przygód.Kraina jest niedostępna dla dorosłych, co za tym idzie pozostaje nieskażona"dorosłością", pełno w niej magii i czarodziejskich stworzeń.

Ciekawa historia, kolorowa, sympatyczni bohaterowie.Młodzi czytelnicy powinni być zadowoleni.A starsi pewnie też.


Egzemplarz otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Egmont.

Gdzie jest Dory? Złota księga praca zbiorowa


/EGMONT/

"Gdzie jest Nemo", sympatyczny i zwariowany film animowany o dzielnej rybce, która wyrusza na poszukiwanie swojego syna, sprawił radość wielu widzom, kilkanaście lat temu.W pamięci utkwiła mi zwłaszcza Dory, która nie dość, że umiała mówić po wielorybiemu, miała zabawną, ale tylko dla osoby patrzącej z boku przypadłość.Otóż cierpiała ona na zanik pamięci krótkotrwałej.
Ta przypadłość sprawiała jej wiele kłopotów i prowadziła do mnóstwa zabawnych sytuacji.

Dory, doczekała się własnego filmu, a bazując na nim, powstała ta książeczka.Opowiada ona przygody zapominalskiej rybki i jej przyjaciół, którzy postanawiają odnaleźć rodziców Dory, ale nie tylko.Czy im się to uda, zapraszam do lektury tejże bajeczki.Można także pójść do kina na wspomniany film, który właśnie wszedł na nasze ekrany.

Bajecznie kolorowa i zawierająca szalone przygody naszej rybki książeczka.Najmłodszym czytelnikom sprawi na pewno wiele radości.

Książkę otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Egmont.

Smerfy - Dzieciak u Smerfów Nine Culliford, Jeroen De Coninck


/EGMONT/

Smerfy, niezwykle sympatyczne,niebieskie stworki,stworzone kilkadziesiąt lat temu, przez rysownika, ukrywającego się pod pseudonimem PEYO, bawią czytelników do dzisiaj.Po jego śmierci, jego pracę kontynuują inni twórcy, wśród nich syn twórcy.
Liczne adaptacje telewizyjne, filmy kinowe, nie wspominając o komiksach, wszystko to powstało, w jednym tylko celu.Bawić i uczyć kolejne pokolenia.

"Dzieciak u Smerfów", to jedna z takich historyjek .Opowiada ona o pewnym niesfornym dziecku, który gubi się w Smerfnym Lesie i przez przypadek trafia do wioski Smerfów.Jego pojawienie się wprowadzi chaos i zamieszanie do życia gromadki.Łobuz i rozrabiaka da się nieźle we znaki naszym małym przyjaciołom.Nasi błękitni ludkowie będą mieć pełne ręce roboty, zwłaszcza, gdy w całą sprawę wmiesza się sam Gargamel, wraz ze swoim kotem Klakierem.

Bajecznie kolorowa i sympatyczna historia.Młodsi czytelnicy, a zwłaszcza wielbiciele Smerfów, na pewno nie będą rozczarowani.


Książeczkę otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Egmont.

poniedziałek, 20 czerwca 2016

I tu jest bies pogrzebany Karina Bonowicz


/IV STRONA/

Jak powiedział Terry Pratchett "Odpowiednie zachowanie, to coś, co przychodzi z wiekiem.Jak żylaki".A co jeśli nasze zachowanie, nawet,w tych upragnionych"słusznych latach", wcale takie nie jest?

Pisarz romansów-cierpiący na kryzys twórczy, jego żona, mająca obsesję na punkcie swojego starzenia.Jej siostra hipochondryczka, odwiedzająca niemal codziennie, pewnego lekarza, który dzielnie walczy z bezsennością.Oraz ojciec sióstr, który prowadząc zakład pogrzebowy, martwi się, że kryzys pozbawia go klientów.Cóż to za zbieranina!

Autorka zastosowała zabieg polegający na tym, że każda z tych osób ma możliwość wypowiedzenia się na sobie wiadome tematy.Dzięki temu, mamy okazję poznać niejedną sytuację, nawet z perspektywy trzech osób.

Humor tej książki, polega przede wszystkim na języku, w jakim została ona napisana.Niektóre fragmenty aż roją się od barwnych i niesłychanie zabawnych gier słownych, czy opisów.

Powieść ta poprawiła mi humor, a to największy plus jaki można mieć z czytania.Polecam, niby prosta historia, skrząca się aż dowcipem.


Książkę otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa IV Strona.

Droga do domu Yaa Gyasi


/WYDAWNICTWO LITERACKIE/

Yaa Gyasi, to amerykańska pisarka, która urodziła się w Ghanie.W swojej książce, postanowiła przedstawić losy swoich przodków, ich dążenia do wolności.

Powieść podzielona jest na dwie części. W pierwszej, autorka przedstawia losy, dzieje pewnego plemienia w Afryce.Tutaj każdy dzień to walka o przetrwanie.Zabij, albo sam zostaniesz zabity.Żyj i pozwól żyć innym.Motywem przewodnim są losy dwóch sióstr, z których jedna została w Afryce, ze swoim białym mężem-łowcą niewolników, a druga, wyruszyła w długą podróż do Ameryki.
Siostry te nigdy się nie poznały, a jedyne co je łączy ze sobą to tajemniczy naszyjnik, który posiada ponoć tajemne moce.

Druga część to historie wnuków, prawnuków owych kobiet, którzy już w mniejszym stopniu muszą obawiać się o swój byt i o byt swoich bliskich.

Każdy z rozdziałów tej powieści, to jakby odrębna opowieść, połączona osobami bohaterów. Dwa pokolenia i dwa całkowicie odrębne światy.

Przede wszystkim, największym plusem tej książki, jest niezwykle barwnie ukazane Złote Wybrzeże, afrykańskie wierzenia i gusła, które znacząco wpływały na życie mieszkańców.Ukazano również niechlubny proceder jakim było zniewolenie jednego człowieka przez drugiego, tylko dlatego, że różnili się między sobą kolorem skóry.Wspaniała opowieść, która wciągnęła mnie w swój świat.


Książkę otrzymałem, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego.

wtorek, 14 czerwca 2016

Cudowny jeleń. Baśnie węgierskie Marta Gedeon


/MEDIA RODZINA/

Któż z nas nie lubi opowieści?Rozgrywających się, gdzieś tam, za siedmioma morzami, za siedmioma górami w dalekiej krainie.W takiej czarownej krainie wszystko jest możliwe.Złe czarownice, dobre wróżki, biedne sieroty i sprytni parobkowie.Magia i tajemnica czyha tu na każdym kroku.Z wypiekami na twarzy słuchaliśmy takich opowieści, a najlepiej gdy za oknem było śnieżnie bądź deszczowo, wtedy takich bajań najlepiej się słuchało.

I taka jest ta książka.Pełna przypowieści, które mamy naszych"bratanków", a przedtem ich mamy snuły w długie wieczory.Zaklęte zwierzęta, dobrzy i źli.Królowie, czarodzieje i zwykli ludzie.

Kolejny tom z serii, który przeczytałem z niekłamaną przyjemnością.Bo mam to do siebie, że takie opowieści po prostu uwielbiam.I nie ma znaczenia z jakiego rejonu świata pochodzą.Wszystkie są fantastyczne i nigdy nie będę miał dość.Całość wzbogacona licznymi ilustracjami.


Książkę otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Media Rodzina.


Gregor i tajemne znaki Suzanne Collins Cykl: Kroniki Podziemia (tom 4)


/IUVI/

Suzanne Collins, to pisarka, znana przede wszystkim z wątpliwego dzieła, którym wszyscy, niepojętnie dla mnie, się zachwycają.Chodzi oczywiście o Igrzyska Śmierci.Dla mnie ta seria sięga wartości, którego nie oddają żadne recenzje, choćby najgorsze.Przed sukcesem Igrzysk..., Collins popełniła cykl dla młodszych czytelników, opisujący przygody Gregora, w podziemnym świecie, pełnym potworów 
i niesamowitych stworzeń.

Kolejna część cyklu i jeszcze lepsza od poprzednich.Co to się dzieje.
Gregor wraca z Podziemi, gdzie jeszcze nie tak dawno, musiał zostawić chorą mamę, a przygoda znowu puka do drzwi.
Tym razem, nasz bohater, świadom swojej roli, jaką ma odegrać, aby przyszłość świata Podziemi, ale nie tylko była taka jak trzeba, wyrusza na wyprawa, która wymaga od niego tylko, albo aż, zdobycia informacji.Niestety przeznaczenie puka do drzwi, a sprawy komplikują się bardziej niżby chciał.

Cóż mogę powiedzieć o tej książce? Na pewno mnie zainteresowała bardziej niż części poprzednie.Zagrożenie wisi nad naszymi bohaterami i widać to wyraźnie.Ich przygody są coraz bardziej niebezpieczne i widowiskowe, więc czegóż chcieć więcej?


Książkę otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa IUVI.

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Himmler. Buchalter śmierci Peter Longerich

/PRÓSZYŃSKI I S-KA/

Peter Longerich, jeden z najwybitniejszych historyków niemieckich, który specjalizuje się w pisaniu książek które przybliżają, postaci znane z ciemnej strony ludzkości, takie jak Himmler, czy Goebbels.
Każda z tych rozpraw, swoim rozmiarem i nagromadzeniem faktów, niejednego czytelnika uczyniła niedostępnym na wiele godzin.Bo co by nie mówić o tematach jego książek, są one zaskakująco ciekawie napisane.

Biografia, jednego z najbardziej złowieszczych, a jednocześnie, jednego z najbardziej tajemniczych osobowości, z najbliższego otoczenia Hitlera.Autor stara się odpowiedzieć na pytanie, jak to się stało, że ten, pochodzący z katolickiej rodziny, niepozorny człowiek, zyskał taką złowrogą sławę.
Był jednym z koordynatorów eksterminacji Żydów,a w swoich planach, czy działaniach nie cofał się przed niczym.

Równocześnie, z opisu osób, które go poznały osobiście, wyłania się obraz człowieka cichego i miłego, który zawsze jest uprzejmy w stosunku do rozmówcy.
Człowiek ten posiadając niemalże władzę absolutną nie wahał się jej używać, aby realizować swoje chore plany, mające na celu"oczyścić rasę niemiecką".

Również jego śmierć, w ostatnich dniach wojny pozostaje zagadką.Nie wiadomo, czy truciznę zażył dobrowolnie, czy podano mu ją siłą.Akta, które mogłyby potwierdzić lub obalić niektóre tezy, utajniono na 100 lat, do roku 2045.


Niech nikogo nie przerazi, 900 stron lektury.Czyta się tą książkę jednym tchem.Fascynująca lektura która, wraz ze wzrastającym zainteresowaniem, wywołuje także strach i przerażenie, myślą o tym, do czego zdolni są ludzie, którzy dostają władzę absolutną, bądź są opętani ideologią, która nie miała prawa powstać.Pozycję tą otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Prószyński i s-ka.

Goebbels. Apostoł diabła Peter Longerich

/PRÓSZYŃSKI I S-KA/

Peter Longerich, jeden z najwybitniejszych historyków niemieckich, który specjalizuje się w pisaniu książek które przybliżają, postaci znane z ciemnej strony ludzkości, takie jak Himmler, czy Goebbels.
Każda z tych rozpraw, swoim rozmiarem i nagromadzeniem faktów, niejednego czytelnika uczyniła niedostępnym na wiele godzin.Bo co by nie mówić o tematach jego książek, są one zaskakująco ciekawie napisane.

"Goebbels-Apostoł diabła", to jedna z tych właśnie opowieści.Jak sam tytuł sugeruje opowiada ona o jednym z najsłynniejszych zbrodniarzy, ministrze propagandy III Rzeszy.W swojej książce autor opisuje życie 
mężczyzny, zaczynając od jego narodzin, stopniowo przechodząc do sytuacji, które zdaniem pisarza wpłynęły na charakter i późniejsze działania Josepha.

Nie opiera się tu tylko na materiałach dostępnych z tamtych czasów, czy analizach historycznych, ale również na liczącym tysiące stron pamiętniku Goebbelsa, który inteligentne wywody przeplatał kompletnym bełkotem i peanami osoby Hitlera.
Co by nie mówić o tym zakompleksionym i pełnym niezdecydowania człowieczku, jednego można być pewnym.Kochał swojego małego kaprala z całego serca i pozostał mu lojalny do końca życia.Mało tego, zabił swoją żonę, oraz szóstkę dzieci, aby po śmierci Fuhrera, nie żyły w świecie bez niego.


Interesująca i pełna faktów biografia, to trzeba przyznać.Jedno co mi przeszkadzało, to wstawki, ze wspominanych przeze mnie wspomnień ministra.Takich banałów dawno nie czytałem, a pisał to człowiek, który będąc ministrem propagandy umiał przekonać do swoich racji niemal każdego.

Pozycja wzbogacona zdjęciami.Książkę otrzymałem, dzięki uprzejmości wydawnictwa Prószyński i s-ka.

sobota, 11 czerwca 2016

Dziecko Odyna Siri Pettersen Cykl: Krucze pierścienie (tom 1)


/DOM WYDAWNICZY REBIS/

Powieści debiutujących autorów, nie zawsze wyznaczają standardy do których przywykłem czytając różnego rodzaju lektury.Są to grafomańskie wybryki, na które nie rzadko, szkoda papieru, na którym je wydrukowano.Oczywiście chwalebne wyjątki, także i tu mają miejsce.Wystarczy tu wspomnieć cykl o Eragonie, chociaż o jakości tego cyklu można dużo powiedzieć.Kolejny przykład to, wydany całkiem niedawno Zakon Mimów.
Nie inaczej jest i w tym przypadku.Debiutująca pisarka, pierwszy tom i od razu rzesza fanów i fala zachwytów.

A cała opowieść zaczyna się pewnej srogiej zimy, kiedy to zostaje znalezione niemowlę płci żeńskiej.I nie było by w tym w sumie nic dziwnego, gdyby nie jeden szczegół.Dziecko nie posiada ogona!
Mijają lata, dziewczyna dorasta, nieświadoma swojej odmienności, do czasu pewnego wydarzenia, który obróci jej wyobrażenia o świecie i sobie samej o 180 stopni.Przed nią, daleka droga, zanim odkryje kim jest i jaka jest jej rola, w tym świecie.

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na bohaterów, którzy zostali idealnie wykreowani, a co najważniejsze, doskonale się wpisują ze swoimi charakterami w konwencję świata wykreowanego, na potrzeby tej opowieści.Przebogaty, fantastyczny świat, przywodzący na myśl mroźną północ.
Doskonała intryga, drobiazgowo przestawiona, sprawiająca, że od lektury nie sposób się oderwać.Można by długo wymieniać.Należy również zwrócić na liczne nawiązania do staronordyckich wierzeń i podań, co dodatkowo wzbogaca i tak ciekawą książkę.


Podsumowując doskonała powieść fantasy, świetny debiut.Z niecierpliwością będę czekał na kolejną część.

Głębia. Powrót Marcin Podlewski Cykl: Głębia (tom 2) |



/FABRYKA SŁÓW/

PRZEDPREMIEROWO
Marcin Podlewski, to pisarz i dziennikarz, który w swoich opowieściach nie ogranicza się gatunkowo, ale stara się „popełniać” dzieła rozstrzelone gatunkowo. Książka „Głębia – Skokowiec”, była pierwszą jego opowieścią, którą przeczytałem. W skrócie, jest to space opera, wpisująca się w nurty, przynajmniej w moim odczuciu, tzw. hard science fiction. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Fabryka Słów, otrzymałem do zrecenzowania drugi tom tego cyklu, czyli „Głębię – Powrót”.


Akcja powieści, rozgrywa się w znanym już nam świecie, który po wyniszczających wojnach z obcymi i inteligentnymi maszynami, jest prawie opustoszały. Spotykamy znowu znanych nam bohaterów jak choćby Myrton Grunwald, który w postapokaliptycznej rzeczywistości będzie musiał znowu zmierzyć się z niełatwą przyszłością, jaka go czeka. Przekonuje się o tym zwłaszcza, gdy po niefortunnym wypadku, znajduje się w stanie, między życiem a śmiercią i nie wiadomo, czy uda mu się wyjść z tego zwycięsko. Załoga również ma swoje własne problemy, a na ich życie czyha nie tylko niegościnna przestrzeń.

Przede wszystkim to powieść godna uwagi ze względu na wykreowane postaci. Co najważniejsze, każda z nich ze swoim charakterem i tajemniczą przeszłością doskonale wpisują się a się całą historię. Kolejnym, nie mniej ważnym elementem, który zwraca uwagę czytelnika, jest świat, w którym przyszło żyć naszym bohaterom. Tak jak w poprzednim tomie, barwne opisy planet oraz wzmianki o katastrofie z odległych czasów, zachwycają i tutaj.

Początkowo można mieć problem z nazewnictwem i fachowymi określeniami, od których aż się roi w tej powieści, ale im bardziej zagłębiamy się w lekturę tym jest lepiej.

Podsumowując, obowiązkowa lektura dla miłośników dobrego science fiction, a dodatkowo jest to przecież dzieło naszego rodzimego twórcy.

środa, 8 czerwca 2016

Srebrny chłopiec Kristina Ohlsson Cykl: Szklane dzieci (tom 2)


/MEDIA RODZINA/

12 letni Aladdin, którego poznaliśmy w książce"Szklane dzieci", tym razem jest głównym bohaterem opowieści.
Chłopiec, wraz z rodzicami przeprowadza się do wieży ciśnień, w której znajduje się rodzinna restauracja.Ojciec informuje go, że jeżeli sytuacja nie poprawi się, będą musieli wyjechać do Turcji.
W między czasie, chłopak zaczyna wszędzie widywać chłopca w krótkich spodenkach, mimo srogiej zimy.A jednocześnie, zjawa ta, czy czymkolwiek jest, nie jest widziana przez nikogo innego.

Oto kolejna zagadka do rozwiązania dla naszej grupki przyjaciół.Czy uda im się rozwiązać tajemnicę i czy tajemniczy chłopiec jest duchem, czy czymś więcej, przekonajcie się sami.

Tyle fabuła.Cała książka utrzymana jest w stylu starych powieści grozy, gdzie na każdym kroku czyha jakaś tajemnica, a nawarstwiające się wydarzenia prowadzą wreszcie do rozwiązania tajemnica.
Sympatyczna i wciągająca opowieść, w sam raz dla młodych czytelników, którzy lubią dreszczyk grozy.

Pozycję otrzymałem, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Media Rodzina.

Szklane dzieci Kristina Ohlsson Cykl: Szklane dzieci (tom 1)


/MEDIA RODZINA/

Billie po śmierci ojca przeprowadza się, wraz z mamą do pewnego ponurego domostwa.Od pierwszego dnia czuje, że z tym domem jest coś nie tak.
Zagadkowe odgłosy, przedmioty zmieniające miejsce, czy samoistnie poruszająca się, wisząca lampa.Jednak rodzicielka nie wierzy w opowieści swojej córki.Składa to na karb zmęczenia i przewidzeń córki.

Dziewczyna, przy pomocy przyjaciółki z miasta i dopiero co poznanego chłopca, o egzotycznym imieniu Alladin, postanawia rozwiązać całą zagadkę.

Tyle fabuła.Cała książka utrzymana jest w stylu starych powieści grozy, gdzie na każdym kroku czyha jakaś tajemnica, a nawarstwiające się wydarzenia prowadzą wreszcie do rozwiązania tajemnica.
Sympatyczna i wciągająca opowieść, w sam raz dla młodych czytelników, którzy lubią dreszczyk grozy.

Pozycję otrzymałem, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Media Rodzina.

Xango z Baker Street Jô Soares


/DOM WYDAWNICZY REBIS/


Jô Soares (ur. w 1938 r. w Rio de Janeiro) jest brazylijskim aktorem, komikiem, artystą stand-upowym, reżyserem i producentem teatralnym, muzykiem, malarzem i pisarzem, prowadził także własny talk show. Xangô z Baker Street opublikował w roku 1995. Książka została sfilmowana pięć lat później.



Rok 1888.W pewnym brazylijskim mieście giną słynne skrzypce Stradivariusa, a sam cesarz BrazylIi Piotr II, wzywa na pomoc najsłynniejszego detektywa świata.Chodzi tu oczywiście o Holmesa, który w asyście doktora Watsona, przybywa do Ameryki Południowej.W między czasie dochodzi do całej serii makabrycznych zbrodni, których ofiarami są przede wszystkim kobiety.Holmes bierze się do pracy i już wkrótce, przekona się, że nie wszystko jest tak złożone, jak przypuszczał.

Samą książkę czyta się szybko i z zainteresowaniem. Przez całą powieść przewijają się tak słynne postaci, jak cesarz Brazylii, czy jedna z najsłynniejszych aktorek, tamtego okresu, czyli sama Sarah Bernhardt.

Jednak, to co mnie nie przekonało całkowicie do tej książki, to przedstawienie postaci.Watson strofujący Holmesa i poprawiający go na każdym kroku?Na Boga! Toż to sam Sherlock Holmes.Oj nie podobało mi się takie przedstawienie sławy z Baker Street.a Tak zwane poczucie humoru, autora, który jest komikiem, w ogóle
nie jest warte jakiejkolwiek uwagi.Pominę to milczeniem.

Dla wielbicieli kryminałów na pewno.Pomijając pewne mankamenty, powieść warta jest uwagi.Książkę otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Rebis.

niedziela, 5 czerwca 2016

Łaskun Katarzyna Puzyńska


/PRÓSZYŃSKI I S-KA/

PRZEDPREMIEROWO.
Katarzyna Puzyńska to, jak się dowiedziałem autorka niezwykle poczytnych kryminałów.Na swoje koncie ma takie powieści, jak Motylek, czy Więcej Czerwieni.
Łaskun to szósty tom cyklu, jednak mam wrażenie, że każda z tych książek tworzy oddzielną całość.

W domu pewnego sędziego dochodzi do makabrycznego odkrycia.Sprawca ułożył rozczłonkowane dwa ciała, w taki sposób, aby tworzyły jedno.
Sprawa upiorna-owszem.Jednak, okazuje się, że być może w całą tą sprawę zamieszany jest młodszy aspirant, który zamiast oznajmić, że jest niewinny zaczyna się ukrywać.Więc może jest winny?

Nic nie jest pewne w tej książce i gdy już jesteśmy pewni, że oto udało nam się rozwikłać sprawę, nagle następuje obrót o 180 stopni i musimy zaczynać nasze śledztwo od nowa.To trochę deprymujące, owszem, ale zabawa jest i tak przednia.Swoją drogą zastanawiam się skąd autorka czerpie inspiracje do tak niezwykłych opisów.Opiera się na prawdzie, czy ma niezwykle bujną wyobraźnię?Kto to wie...


Pisarka, ta ma jakąś niesamowitą umiejętność wciągania czytelnika, w swoje opowieści.Ani się obejrzałem, a byłem przy ostatnich stronicach.Aż szkoda, że powieść już za mną.Jakieś pocieszenie, to to, że kolejne tomy czekają na mnie.Być może zacznę, tym razem, jak Bóg przykazał od pierwszego tomu, ale kto wie.Podsumowując, książka na pewno godna polecenia, a co za tym idzie, do przeczytania, także.

sobota, 4 czerwca 2016

Star Wars. Statek Przemytnika. Książka z modelem do złożenia


/EGMONT POLSKA/


"Star Wars"- epidemia która opanowała świat prawie 40 lat temu i nadal daje znać o sobie.Niezliczone książki, komiksy, figurki ulubionych postaci, modele do składania kosmicznych wahadłowców...Można by wymieniać tak długo.
Czego dowodem może być model, który mam przed sobą.

A jest to najsłynniejszy statek, z całego uniwersum Gwiezdnych Wojen.Obok Gwiazdy Śmierci, jeden z najbardziej znanych obiektów.Chodzi tu oczywiście o Sokoła Millenium, na którym znany awanturnik i przemytnik Han Solo, dokonywał wzniosłych czynów.Model ten jest bardzo łatwy do złożenia, wystarczy zwracać uwagę, na to, co jest zawarte w instrukcji.


To znakomity pomysł, połączyć składanie świetnych statków, z książeczką która zawiera mnóstwo faktów, anegdot, a także zagadek związanych ze Star Wars.Nie wypada nie polecić.Ja swój Statek Przemytnika, otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Egmont.

Star Wars. Przebudzenie Mocy. Historia Rey Elizabeth Schaefer


/EGMONT POLSKA/

"Star Wars"- epidemia która opanowała świat prawie 40 lat temu i nadal daje znać o sobie.Niezliczone książki, komiksy, figurki ulubionych postaci, modele do składania kosmicznych wahadłowców...Można by wymieniać tak długo.
Również uniwersum filmowe powoli się rozrasta.Czego dowodem, jest najnowsza część tej kosmicznej sagi"Przebudzenie Mocy".

Bazując na tej opowieści, książka"Historia Rey", opowiada tą samą treść, tyle, że z perspektywy pewnej dziewczyny, która na niegościnnej planecie, jaką jest Jakku, wiedzie niezbyt ciekawe życie, zarabiając na życie zbierając złom na cmentarzysku statków powietrznych.Ciągle jednak ma nadzieję, że rodzice, którzy zostawili ją tutaj lata temu kiedyś powrócą, chociaż ta perspektywa jest mało prawdopodobna.Wszystko się zmienia, gdy pewnego dnia, Rey trafia na uroczego robota, która ma tajną misję do wykonania.


Cóż można powiedzieć o tej książce?Lubię historie, które bazując na filmie, opowiadają znaną mi już fabułę w nieco inny sposób.Tak jest i w tym przypadku.Młodsi pasjonaci Gwiezdnych Wojen będą zachwyceni a starsi również powinni się nieźle bawić.Pozycję tą otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Egmont.

piątek, 3 czerwca 2016

Pinokio Carlo Collodi

/VESPER/

Carlo Lorenzini, znany wszystkim jako Carlo Collodi, włoski pisarz i dziennikarz.Autor powieści, która już na zawsze zmieniła spojrzenie na literaturę dla dzieci.Chodzi tu, oczywiście o Pinokia.Sam autor, zmarł w osamotnieniu, nie zdając sobie nawet sprawy, jak popularny utwór stworzył.

A cała ta historia, którą, możemy bez kozery nazwać najbardziej znaną opowieścią dla młodych czytelników, to zwariowane przygody drewnianej kukiełki, która wystrugana przez
majstra Dżepetto, co rusz popada w różnego rodzaju perypetie.Nasz Dżepetto, bardzo kocha"swój kawałek drewna" i zrobi wszystko dla Pinokia.Niestety nie wszystko układa się po jego myśli.

Przede wszystkim jest to opowieść o chłopcu, wielce naiwnym i swawolnym, który daje się namówić na różnego rodzaju awantury, przez parę przebrzydłych łotrów i ponosi tego konsekwencje.Jednak po jakimś czasie, zrozumie swój błąd, wróci do swojego Dżepetto, a w nagrodę za dobre zachowanie Błękitna Wróżka zamienia go w chłopca.

W każdym z nas drzemie dziecko, lecz nie każdy ma odwagę do tego się przyznać.Wysilmy wyobraźnię i razem z Pinokiem przeżyjmy te wspaniałe przygody.Dodatkowo dowiemy się, czym jest przyjaźń, miłość oraz przekonamy się, że nie zawsze ci którzy są przyjaźni, na tą przyjaźń zasługują.

Opowieść tą otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Vesper.Książka wydana w twardej oprawie, z doskonałymi ilustracjami.Polecam.

czwartek, 2 czerwca 2016

Żywe trupy. Prawdziwa historia zombie Adam Węgłowski


/CIEKAWOSTKI HISTORYCZNE/

Zombie, kreatury, które od kilku stuleci, a może i dłużej rozpalają wyobraźnię człowieka na całym świecie.Dodatkowo, uczucie to spotęgowane jest setkami książek, komiksów, filmów i seriali, które traktują o tych stworach.

Wystarczy tu wspomnieć najbardziej chyba znany przykład, osławiony, że tak powiem serial The Walking Dead, czy słynne filmy samego George'a A. Romero.
W każdym z nich, żywe, choć rozkładające się potwory dążą do zagłady rodzaju ludzkiego.

W swojej książce"Żywe trupy.Prawdziwa historia zombie, autor przedstawia historyczne konteksty, które doprowadziły do aż takiej fascynacji tymże tematem.Zaczynając od XVI wieku i samego Ludwika XIV, a kończąc na czasach nam współczesnych autor snuje opowieść, która dosłownie mrozi krew w żyłach.
Uwielbiamy się bać, a co za tym idzie, wymyślamy historie, które dają nam ten dreszczyk emocji.

Od haitańskich czarowników, po swojskie, polskie strzygonie, autor na temat zombie wie wszystko.I umie to przedstawić w taki sposób, że od tej książki nie sposób się oderwać.Świetnie napisana, świetnie wydana.Czegóż chcieć więcej.

Dla miłośników opowieści z dreszczykiem, które dodatkowo są prawdą, pozycja obowiązkowa.Ze swej strony polecam.Książkę otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Ciekawostki Historyczne.

KRONIKI PODZIEMIA TOM IV



/IUVI/ premiera 02.06.2016.

Od wieków myszy – chrupacze – były zmuszone stale uciekać, przeganiane z zajmowanych przez nie terenów przez szczury. Teraz jednak chrupacze znikają, a młoda królowa Luksa, która zawdzięcza im życie, zrobi wszystko, by dowiedzieć się dlaczego.

Zaledwie kilka miesięcy wcześniej Gregor i Botka wrócili z Podziemia, gdzie musieli pozostawić chorą mamę. Teraz przyłączają się do wyprawy, której celem ma być jedynie zdobycie informacji – Gregor jest szczęśliwy, że tym razem nie ciąży na nim żadna przepowiednia. Kiedy jednak wychodzi na jaw, jaki los czeka myszy i być może ludzi, wyprawa okazuje się dużo bardziej dramatyczna, niż podejrzewali – a chłopak zaczyna rozumieć, jakiemu proroctwu musi jeszcze stawić czoło.

Moce Gregora zostają wystawione na śmiertelną próbę w tej pełnej napięcia i przygód przedostatniej części Kronik Podziemia „Gregor i tajemne znaki”.

Conan – Miecz barbarzyńcy: Kult Kogi Thuna. Tom 1 Ron Garney, Gerry Duggan

/ EGMONT POLSKA / Jeśli wierzyć historiom - autorowi przygód Conana, Cymeria, a także jej główny bohater – po prostu się przyśniły. Con...