Dziecko Odyna Siri Pettersen Cykl: Krucze pierścienie (tom 1)


/DOM WYDAWNICZY REBIS/

Powieści debiutujących autorów, nie zawsze wyznaczają standardy do których przywykłem czytając różnego rodzaju lektury.Są to grafomańskie wybryki, na które nie rzadko, szkoda papieru, na którym je wydrukowano.Oczywiście chwalebne wyjątki, także i tu mają miejsce.Wystarczy tu wspomnieć cykl o Eragonie, chociaż o jakości tego cyklu można dużo powiedzieć.Kolejny przykład to, wydany całkiem niedawno Zakon Mimów.
Nie inaczej jest i w tym przypadku.Debiutująca pisarka, pierwszy tom i od razu rzesza fanów i fala zachwytów.

A cała opowieść zaczyna się pewnej srogiej zimy, kiedy to zostaje znalezione niemowlę płci żeńskiej.I nie było by w tym w sumie nic dziwnego, gdyby nie jeden szczegół.Dziecko nie posiada ogona!
Mijają lata, dziewczyna dorasta, nieświadoma swojej odmienności, do czasu pewnego wydarzenia, który obróci jej wyobrażenia o świecie i sobie samej o 180 stopni.Przed nią, daleka droga, zanim odkryje kim jest i jaka jest jej rola, w tym świecie.

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na bohaterów, którzy zostali idealnie wykreowani, a co najważniejsze, doskonale się wpisują ze swoimi charakterami w konwencję świata wykreowanego, na potrzeby tej opowieści.Przebogaty, fantastyczny świat, przywodzący na myśl mroźną północ.
Doskonała intryga, drobiazgowo przestawiona, sprawiająca, że od lektury nie sposób się oderwać.Można by długo wymieniać.Należy również zwrócić na liczne nawiązania do staronordyckich wierzeń i podań, co dodatkowo wzbogaca i tak ciekawą książkę.


Podsumowując doskonała powieść fantasy, świetny debiut.Z niecierpliwością będę czekał na kolejną część.

Komentarze