Smerfy - Dzieciak u Smerfów Nine Culliford, Jeroen De Coninck


/EGMONT/

Smerfy, niezwykle sympatyczne,niebieskie stworki,stworzone kilkadziesiąt lat temu, przez rysownika, ukrywającego się pod pseudonimem PEYO, bawią czytelników do dzisiaj.Po jego śmierci, jego pracę kontynuują inni twórcy, wśród nich syn twórcy.
Liczne adaptacje telewizyjne, filmy kinowe, nie wspominając o komiksach, wszystko to powstało, w jednym tylko celu.Bawić i uczyć kolejne pokolenia.

"Dzieciak u Smerfów", to jedna z takich historyjek .Opowiada ona o pewnym niesfornym dziecku, który gubi się w Smerfnym Lesie i przez przypadek trafia do wioski Smerfów.Jego pojawienie się wprowadzi chaos i zamieszanie do życia gromadki.Łobuz i rozrabiaka da się nieźle we znaki naszym małym przyjaciołom.Nasi błękitni ludkowie będą mieć pełne ręce roboty, zwłaszcza, gdy w całą sprawę wmiesza się sam Gargamel, wraz ze swoim kotem Klakierem.

Bajecznie kolorowa i sympatyczna historia.Młodsi czytelnicy, a zwłaszcza wielbiciele Smerfów, na pewno nie będą rozczarowani.


Książeczkę otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Egmont.

Komentarze

  1. Bajka mojego dzieciństwa. Uwielbiałam ją. Miałam nagranych sporo odcinków na VHS. Najbardziej imponował mi Papa Smerf, ale czułam sympatię do Ciamajdy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mojego też.Każdy chyba kiedyś oglądał, a ja do dzisiaj lubię, tylko sza! ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz