Potworna MarcyKate Connolly



/CZY-TAM./

Baśniowe krainy mają to do siebie, że postaci je zamieszkujące są niezwykłe, bądź mają jakieś niezwykłe moce, którymi się dzielą z każdym.Nie zawsze te przymioty przynoszą same dobre rzeczy, ale nawet kraj baśniowy rządzi się swoimi prawami.Zło i dobro toczą odwieczną walkę i szala nie raz, nie dwa razy przechyla się na którąś ze stron.Bohater, albo dąży do tego aby pokonać zło, albo jest biernym obserwatorem, który pod wpływem jakiegoś impulsu rusza do walki.

Kymera to niezwykła dziewczyna, która wiedzie spokojne życie na odludnej farmie.Stworzona przez swojego ojca, nie jako od nowa, ma pewne nietypowe umiejętności, które wykorzystuje chętnie aby pomóc nieszczęśnikom.
A dzieje się wiele.Potężny i złowrogi czarownik, od lat wykrada dziewczyny z pewnego miasta, które w wyniku jego czaru zapadają na tajemnicza chorobę, a po pewnym czasie znikają bez śladu.Kymera jest więc szczęśliwa, kiedy ojciec nakazuje jej porywać uśpione dziewczyny i sprowadzać je do ich domu, a tym samym uchronić od gorszego losu.Wydarzenia sprawiają, że "potworna" zaczyna wątpić w swoją misję i w jej rezultaty.Czy pokona czarownika? Co z zaklętymi dziewczynami? Przekonajcie się sami.


Bardzo sympatyczna i wciągająca opowieść.Trochę mnie zawiodła Kymera, która ze swoją naiwnością wplątywała się co rusz w nowe tarapaty.Być może sprawiła to izolacja, w jakiej przyszło jej żyć, nie wiem.Poza tym baśń ta na pewno warta jest naszej uwagi.Nieważne, że według okładki powieść ta przeznaczona jest raczej dla młodszych czytelników, mnie się podobała.Tajemnicze stwory, stworzona nie jako od nowa istota, która, mimo swojej odmienności potrafiła przeciwstawić się tyranii, niezwykłe zakończenie.To trzeba poznać, więc z tego miejsca polecam.

Komentarze