I wrzucą was w ogień Piotr Patykiewicz



/SINE QUA NON/

Apokalipsa-nie ważne jakie wydarzenia przyczyniły się do jej wystąpienia, od zawsze wzbudza emocje, szczególnie wśród czytelników, którzy co rusz, dostają coraz to inne opowieści, ukierunkowane właśnie na takie apokaliptyczne wydarzenia."Dopóki nie zgasną gwiazdy", była właśnie taka książką, w dodatku naszego rodzimego twórcy.Przy tej powieści chowają się wszelkie podróbki znanego cyklu"Metro 2033".Z tym większą ciekawością sięgnąłem więc po tom drugi.

"I wrzucą was w ogień", rozgrywa się 25 lat później, kiedy to Kacper, próbując ratować swojego syna oślepia go.Teraz Maciek, sam jest ojcem, a jego dzieci z każdym dniem oddalają się od niego.Syn chce przenieść się z Lasu, do Miasta, a córka, łamiąc wszelkie zasady zakochuje się w Grzegorzu postanawiając wyjść za niego potajemnie za mąż.Jednocześnie nasilają się różnego rodzaju ataki pozostałych przy życiu bestii.Bowiem poplecznicy Lucyfera, mimo że od Upadku minęło trochę lat, nadal dają o sobie znać.Jak sobie poradzą w takich ekstremalnych, nawet jak na nich warunkach, przekonajcie się sami.

Świetna kontynuacja, genialnej publikacji-w wielkim skrócie.Skrajne warunki, w których przyszło żyć naszym bohaterom, nie pozbawiły ich człowieczeństwa, współczucia dla innych i nadziei.Jest jeszcze wiara w to, że nic nie dzieje się bez przyczyny, bo jeśli nie ma wiary, to co nam pozostaje?

Polecam gorąco.

Komentarze