Miasto dżinów. Rok w Delhi William Dalrymple



/NOIR SUR BLANC/

Indie, większości z nas jawią się nam jako egzotyczny kraj, w którym magia nie zanikła a na każdym kroku możemy natknąć się na dowody, że ten kraj, w swojej historii, miał nieraz tak piękne momenty, że po prostu trzeba je poznać, bo warto.Z drugiej strony, to miejsce pełne kontrastów, w którym bogactwo, na niewyobrażalnym poziomie, styka się tu z nędzą, a kasty nadal wiodą swoje odwieczne spory.

"Miasto dżinów.Rok w Delhi", to niezwykle interesująca pozycja, w której autor zawarł swoje przemyślenia, odczucia, które mu towarzyszyły podczas okresu, kiedy to mieszkał w niezwykłym kraju, jakim są Indie.Stykał się tu nie tylko z nowoczesnością, ale i z prastarymi rytuałami, zwyczajami, które są praktykowane do dzisiaj i co najważniejsze, wcale to nie razi, a mamy już przecież XXI wiek.Opisuje tu także, jak już wspomniałem kontrasty, jakie występują między bogatymi i biednymi.Wciąż żywy jest tu okres, kiedy to Indie podzieliły się na dwa państwa, a Pakistan, do dzisiejszego dnia jest jednym z największych wrogów indyjskich.Tysiące języków, setki religii i to wszystko w państwie, które ma ponad miliard osób je zamieszkujących.


Mozaika złożona z tysiąca barw, która została złożona w tę książkę.Wspaniała opowieść, która mnie zachwyciła.Nietypowy reportaż, wzbogacony ciekawymi rysunkami.Polecam, nie tylko wielbicielom tamtych rejonów.

Komentarze