wtorek, 11 października 2016

Amelia i Kuba. Stuoki Potwór Rafał Kosik


/POWERGRAPH/

I znowu odpłynąłem na parę godzin.Seria, która wydawała by się tylko odskocznią od poważniejszych tematów, doczekała się już tomu czwartego i nie zapowiada się, aby był to koniec.I bardzo dobrze.Potrzeba takich lekkich książek.

Tym razem Amelia dowiaduje się, że Kuba ją kocha, a tym faktem jest zaskoczony nawet sam zainteresowany.Dodatkowo na osiedlu źle się dzieje, a pewna celebrytka znana z tego, że jest znana, proponuje wprowadzić monitoring, który pomógł by rozwiązać drażliwe tematy.Jednocześnie w okolicy pojawia się pewien potwór, a wszystko wskazuje na to, że stwór ten pojawia się tylko w zasięgu wzroku dzieci...Co dalej?Kim jest tajemniczy potwór, kto bezmyślnie szaleje na osiedlu, oraz najważniejsze, kto stoi za tajemniczymi wiadomościami?Przekonajcie się sami.


Kolejna część którą przeczytałem z uśmiechem na twarzy. Przesympatyczni bohaterowie, zwariowane przygody to największe atuty tej serii.Dodatkowo mamy tu do czynienia ze specyficznym poczuciem humoru autora, co dodatkowo ubarwia i tak świetną zabawę.Polecam ten, jak i wcześniejsze tomy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Koszmarne komando David Dastmalchian, Jesús Hervás

  Patrząc na ten komiks, trudno nie odnieść wrażenia, że DC trochę nie ma pomysłu na nowe, więc sięga do tego, co już kiedyś było, ale zbytn...