Zdumiewający powrót Nory Wells Virginia Macgregor


/PRÓSZYŃSKI I S-KA/

I znowu się stało, to co się już przydarzyło mojej osobie. Mianowicie przeczytałem książkę, zaszufladkowaną jako typowo kobieca pozycja. Mówi się trudno. Na szczęście powieść, którą mam przed sobą to nie typowy romans, czy coś równie trywialnego. To raczej dramat, zapewne psychologiczny. Ale zacznijmy od początku.

Nora powodowana, sobie tylko wiadomym impulsem, opuszcza męża i dwójkę dzieci, zostawiając tylko lakoniczną karteczkę, aby jej nie szukać. Po sześciu latach niespodziewanie wraca, jednak życie jakie znała, przed opuszczeniem rodziny zupełnie się zmieniło. Jej miejsce zajęła inna osoba, a dzieci traktują tą osobę, jakby była ich rodzoną matką. Jak sobie poradzić z taką sytuacją, czy uda się odzyskać zaufanie dzieci, częściowo męża? Przekonajcie się sami.

Pierwsza myśl jaka się nasuwa po przeczytaniu tej powieści, to oczywiście, taka, jak sami byśmy zachowali się w takiej sytuacji. Co skłoniło Norę do opuszczenia córek i męża? Czy była to próba ucieczki od dotychczasowego życia, poświęcenie jakiejś większej sprawie? I co skłoniło ją aby wrócić po tylu latach, kiedy wszystko co pamiętała odeszło w niepamięć. Oczywiście poznajemy odpowiedzi na te pytania podczas odwracania kolejnych stron.


Książkę czyta się na jednym wdechu. Przynajmniej było tak w moim przypadku. Fascynujący temat, który został podany doprawdy w ciekawy sposób. Nasze odczucia co do głównych bohaterów dramatu zmieniają się ciągle. Miałem wrażenie uczestnictwa we wszystkich wydarzeniach, a jest to coś co lubię najbardziej, w tego typu publikacjach. Także polecam, zachęcam do lektury.

Komentarze