Zeszyt łobuza i jego kumpli Jarocka Ewa, Kuffel Sebastian


/SEPTEM/
   

   Ostatnimi czasy nastąpił prawdziwy wysyp różnego rodzaju książek, nie będących książkami. "Zniszcz ten dziennik", "To nie jest książka", to tylko niektóre tytuły zupełnie bezwartościowych dzieł, niepojętnie dla mnie są ta pozycje całkiem popularne. Nie wnoszą nic nowego do czytelniczego świata, a jednak w jakiś sposób oddziałują na wszystkich czytaczy. Ale, niezależnie, co sądzę o tego rodzaju publikacjach i tutaj znajdują się pozycje minimalnie przynajmniej, warte naszej uwagi.

"Zeszyt łobuza i jego kumpli", to jedna z takich publikacji. Mój siostrzeniec jest zachwycony, a to na prawdę poważna sprawa.  Książka w książce, można najprościej określić tę książeczkę. Z jasnej strony możemy wybrać, która postać z Gwiezdnych Wojen lubimy bardziej Luke'a Skywalkera, czy może Obi Wan Kenobi. Z ciemnej, mamy do wyboru np. Dartha Vadera. Oprócz tego na pierwszych stronach mamy kartę na której możemy wypisać członków naszej bandy, a także zapisać nazwę i tajne hasło. Pamiętajcie"krwawa łaźnia"...
Do tego mnóstwo rebusów, zagadek, testów, krok po kroku przedstawione, jak narysować np. Pokemona. Wycinanki... Słowem jest wszystko.

Podsumowując, doskonała pozycja dla młodych czytelników, którzy dopiero wkraczają w świat czytelniczych podróży. Nie jest to może dzieło na miarę poważnych powieści, ale jest zabawne i pełne treści. A o to przecież chodzi. A zabawa z dzieckiem także ma znaczenie i można dostąpić zaszczytu przystąpienia do bandy. Czy można się oprzeć? Ja nie mogłem. Polecam.      



Komentarze