Wzburzenie Philip Roth


/WYDAWNICTWO LITERACKIE/

Philipa Rotha, jako pisarza poznałem stosunkowo niedawno zagłębiając się w lekturze " Everyman". Jak stwierdziłem, nigdy nie jest za późno, aby poszerzać swoje horyzonty czytelnicze. Jak mi zarzucano niejednokrotnie, fantastyka to nie jest literatura godna drugiego spojrzenia. A czyż, książki nie są po to aby je czytać? Nieważne jaki to gatunek. Dla tego czytam wszystko to co mnie interesuje, nie tylko to co miarą paru osób jest warte uwagi. Z tym większą chęcią sięgnąłem po kolejną powieść Rotha.

A "Wzburzenie" opowiada historia pewnego właściciela koszernego sklepu mięsnego, który najbardziej boi się tego, że jego jedynego syna ktoś skrzywdzi. Markus, jako dobry syn, zgadza się na wszystko, co jego ojciec uważa za dobre dla niego, do czasu. Przed nadopiekuńczością ojca ucieka na uczelnię. Jednak rozdrażnienie, bunt przeciw wszystkiemu, narasta w nim coraz bardziej. Co dalej, jak wyrwać się z tego impasu?


Kolejny raz stwierdzam, że Philip Roth powinien być dawkowany w małych ilościach, powoli i spokojnie. Niewielkich rozmiarów książka jest przepełniona treścią. Gorzka, pełna autoironii i czarnego humoru. Doskonale przedstawione czasy lat pięćdziesiątych XX wieku, bunt przeciw wojnie w Korei, nie możność pogodzenia się z samym sobą i osobami wokół. Znakomita, to za mało powiedziane. Tę książkę czyta się nie tylko dla samej opowieści, ale i dla prawd które przekazuje. Polecam.

Komentarze