The Call. Wezwanie Peadar Ó Guilín


/IV STRONA/

Najstarsze legendy i podanie irlandzkie mówią o pewnym starożytnym ludzie, który po przegranej Wielkiej Bitwie został zesłany do krainy pomiędzy. Wróży Lud nigdy jednak nie zapomniał o tej zniewadze i wszelkimi sposobami próbuje wrócić na swoje włości.

25 lat temu zaczynają na ziemię spadać puste samoloty, a statki dobijają do brzegu bez pasażerów. Zaczęło się Wezwanie. Irlandia okryta została nieprzenikalnym całunem, a jej dzieci zostały postawione przed straszliwym wyborem.
Nessa, mimo choroby, postanawia przeżyć Wyzwanie i zrobi wszystko, aby dorównać innym w sztuce obrony, czy ucieczki. W naszym świecie to tylko 3 minuty, jednak w świecie Sidhe to niewyobrażalnie długi czas naznaczony cierpieniem i śmiercią. Z Wyzwania większość wraca zmieniona nie do poznania.
Naród przetrwa! Ale za jaką cenę?
Szczególnie, że i w tak ciężko doświadczonym świeci znajdzie się także miejsce dla zdrajcy...

Przeczytana przeze mnie w jeden dzień, także jest dobrze. Wróży Lud przedstawiony w świetny, nietypowy sposób. Trochę ponury, ale to najlepsze rozwiązanie dla takiej powieści. 

Bardzo to wszystko fajne i jestem zadowolony z lektury. Także polecam.

Komentarze