Cesarz Karol V. Powstanie światowego imperium. Karl Brandi


/NAPOLEON V/

Karol V wyniósł dynastię habsburską na szczyty wielkości. Zjednoczył i uzupełnił jej ziemie; połączył stare burgundzkie idee rycerstwa z sumienną pobożnością niderlandzką, hiszpańskim samoograniczaniem i uniwersalnymi tradycjami cesarstwa rzymsko-niemieckiego, tworząc postawę typową później dla jego dynastii. W tym samym czasie z wielu odziedziczonych ziem zbudował nowy imperializm europejski (i w pewnym sensie zamorski) – światowe imperium zależne po raz pierwszy w historii nie od podbojów i jeszcze mniej od współzależności geograficznych, ale od teorii dynastycznej oraz jedności wiary.
Cesarz dał swemu państwu nie tylko nowe fundamenty, lecz i ambicje, które znalazły wyraz w konflikcie niderlandzkim oraz wojnach w Niemczech, Włoszech i Hiszpanii.
 Tyle możemy dowiedzieć się z okładki, a raczej z fragmentu przedmowy, w której autor stara się przedstawić postać, którą uczynił głównym bohaterem swojej rozprawy.

Karol V, był przede wszystkim znakomitym strategiem i dla tego, za jego panowania, udawało mu się utrzymać władzę na tak znacznym obszarze Europy, a także w koloniach zamorskich. Twórca tego dzieła rozpoczyna swoją opowieść od młodości cesarza, od wydarzeń, które jego zdaniem go ukształtowały. Przedstawia również szeroki kontekst historyczny i zachodzące zmiany w całej Europie, ale nie tylko. Wyłania nam się tu obraz człowieka, który potrafił utrzymać władzę w tak odległych państwach jak Hiszpania i Niemcy. Różnego rodzaju knowania, sojusz z papieżem, drobne wojenki i poważne konflikty. To oczywiście wszystko w wielkim skrócie, bowiem każdy, kto choćby interesuje się historią powinien sięgnąć po tą publikację i sam się przekona, jak ciekawe potrafią być dzieła dokumentalne.

Dokumentalne, jednak nie są to jakieś suche fakty, typu encyklopedycznego. Przeciwnie, całą tę książkę czyta się z zapartym tchem niczym najlepszą przygodówkę. Polecam, zachęcam do lektury.

Komentarze