Ciemna strona miłości Rafik Schami

/NOIR SUR BLANC/


Rafik Schami
urodzony w 1946 r. w Damaszku dziennikarz i pisarz syryjski, popularność zyskał na emigracji w Niemczech. Tu, po studiach na wydziale chemii, podjął pracę w przemyśle, ale wkrótce wrócił do pisania, którym para się zawodowo od 1982 r. Tworzy w języku niemieckim. Był współzałożycielem grupy literackiej „Südwind” i Związku Literatury i Sztuki „PoliKunst”. W 1985 r. został wyróżniony prestiżową nagrodą literacką dla obcokrajowców piszących po niemiecku im. Adalberta von Chamisso („Adalbert-von-Chamisso-Förderpreis“), a w rok później nagrodą „Thaddäus-Troll-Preis“. Jego książki zostały przetłumaczone na kilkanaście języków i otrzymały wiele nagród na całym świecie.
Dotychczas w Polsce ukazały się jego cztery książki: Dłoń pełna gwiazd, Opowiadacze nocy, Baśnie z Maluli, Szczery kłamca.

Ciemna strona miłości", to jego kolejna powieść, która ukazuje się w języku polskim.
Na przestrzeni blisko siedemdziesięciu lat, autor przedstawia nam opowieść o konflikcie dwóch rodów syryjskich, którego nie zdołał zatrzeć nawet upływ czasu.

Syryjskie love story, w mozaice konfliktów na tle religijnym, politycznym, kryminalne zagadki, a wszystko w klimacie, jakby z baśni z tysiąca i jednej nocy.Od ostatnich lat upadającego Imperium Osmańskiego, do późnych lat 70 XX wieku, ta opowieść to nie tylko zachwycająca saga rodzinna, ale i opowieść o ludziach, dla których nie liczyły się różnice społeczne, czy wyznawana wiara. Na prawie tysiącu stron, wielowątkowa historia o trzech pokoleniach jednej rodziny.

Romantyczne uniesienia, miłość, pożądanie, ale i strach, gniew i nienawiść.Ilu ludzi, tyle ludzkich zachowań i charakterów.
Nieprawdopodobne zbiegi okoliczności, baśniowa atmosfera, a nawet wątek kryminalny, który dodany, jakby przypadkiem, bardzo wzbogacił i tak interesującą lekturę.

To moje pierwsze zetknięcie z tym pisarzem, ale po takiej uczcie, nie pozostaje mi nic innego, jak sięgnąć po kolejne jego dzieła.Czytajcie, bo warto, rzadko zdarza się taka książka, która wywołuje, tak skrajne emocje.

Komentarze