piątek, 25 maja 2018

Hellboy tom 3. Zdobywca czerw. Dziwne miejsca Mike Mignolia



/EGMONT POLSKA/

Hellboy to pół demonem, pół człowiek, którego na nasz plan egzystencjalny w 1944 roku ściągnął sam Rasputin, aby w porozumieniu z nazistami pomógł uratować Hitlera, a tym samym pomóc w wygraniu wojny. Jednak Hellboya przejęli Amerykanie, który wychowywany przez pewnego profesora, nie stał się tym,, kim miał się stać. Charakterystyczny element tej postaci to potężna kamienna ręka i spiłowane rogi. Postać ta szalenie popularna została stworzona przez Mike’a Mignolię, a na podstawie jego historii powstały również filmy kinowe, w których w główną postać wcielił się Ron Perlman. W jego przygodach udział biorą tak dziwne postaci jak półczłowiek, pół ryba, czy homunculus. Zazwyczaj komiksy z tej serii charakteryzują się mroczną i pełną zagrożeń atmosferą z dużą dawką czarnego humoru.

W moje ręce wpadł niedawno 3 tom jego przygód zawierający parę historii takich jak „Zdobywca czerw”, czy „Dziwne miejsca”. A o czym opowiadają te komiksy?
W pierwszej przenosimy się do 1939 roku, kiedy to w Austrii przeprowadzane są próby wysłania człowieka w kosmos. Próby te przerywa pewna grupa, jednak rakieta startuje, a po latach będzie miało to wpływ na dalszy ciąg tej opowieści.
W kolejnej historii, odwiedzamy Afrykę, w której Hellboy poznaje postać, która zdaje się wiedzieć bardzo dużo o nim i o jego przyszłości. Czy wszystko potoczy się pomyślnie? Przekonajcie się sami.

Mając na uwadze, że twórcą scenariusza, jak i rysunków jest Mike Mignolia, stwierdzam, że cała ta opowieść jest naprawdę świetna. Autorowi udało się połączyć-jak już pisałem-mroczną atmosferę, z ciekawymi bohaterami, którym nie brakuje poczucia humoru. Większość scen wyszła znakomicie i uważam, że jest to jeden z fajniejszych komiksów do których zajrzałem.

A sam Hellboy i jego przyjaciele podobają mi się głównie przez to że są to dosyć nietypowe postaci, a to sprawia, że tym chętniej czytelnik obraca kolejne strony. Pozostaje mi polecić całą serię.

Komiks w twardej oprawie opublikowało Wydawnictwo Egmont Polska, a na język polski przełożyli Miłosz Brzeziński, Maciej Drewnowski.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Koszmarne komando David Dastmalchian, Jesús Hervás

  Patrząc na ten komiks, trudno nie odnieść wrażenia, że DC trochę nie ma pomysłu na nowe, więc sięga do tego, co już kiedyś było, ale zbytn...