To ciało Michaela Chandlera Howard.E.Gibson



/PAPERBACK/

Michael Chandler zostaje wyrwany ze słodkiego snu przez profesora Orłowa, który oznajmia mu, że w Ośrodku w którym pracuje pojawiło się, można by rzec znikąd, ciało nikogo innego, jak właśnie Michaela i jest rzeczą priorytetową, aby osobnik ten pojawił się w instytucie. Michael jednak, którego życie zmierza właśnie ku upadkowi, uznaje profesora, za nie groźnego wariata i ignoruje całkowicie jego sugestie. Udaje się do pracy,gdzie zostaje zatrzymany i przetransportowany, tam gdzie nie chciał się znaleźć, czyli w Ośrodku.

Po krótkiej, acz intensywnej rozmowie, Michael wbrew sobie zgadza się wybrać na tajemniczą planetę, z której przybyło ciało. A dzieje się tam wiele. Niegdyś kwitnąca planeta, pełna przynoszących zysk kopalń chyli się ku upadkowi. A rządzący niepodzielnie kanclerz, ma wobec naszego przyjaciela własne plany... Zachęcam do lektury.


No i jestem po lekturze tej powieści i słów mi brak, aby jakoś podsumować, to co właśnie przeczytałem. Nie jest źle. Bardzo lubię takie opowieści o niedalekiej przyszłości. Pełno tu zaawansowanej technologii, androidów, obcych planet, złoczyńców i bohaterów. Ale czegoś brak. Żadne emocje nie towarzyszyły mi w tej podróży, a to największy minus jaki może mieć powieść science fiction. Mimo to polecam-pomysł jest świetny, a drobne mankamenty, to żaden problem.

Komentarze