Zgnilizna Siri Pettersen



/REBIS/

Fantasy to gatunek, który nie ma żadnych granic.Bowiem, wyobraźnia jest nieograniczona i cokolwiek zamierzamy stworzyć, będzie, że tak ujmę miło widziane.A pisarze prześcigają się w coraz to nowych pomysłach, które w większości są kopią kopii, która jest kopią... itd.
Jednak, chwalebne wyjątki, na szczęście także mają prawo bytu.Tak jest w tym przypadku.Cykl Krucze Pierścienie doczekał się w Polsce wydania drugiego tomu, więc, gdy tylko otrzymałem rzeczoną książkę, zabrałem się za lekturę.

Pamiętacie, pewną dziewczynę, której cechą szczególną jest to, że urodziła się bez ogona?Pewnej szczególnej, zimowej nocy została znaleziona i wychowana z wielką miłością, przez kowala, który uznał maleńkie dziecko za swoje i aby nie stwarzać nie potrzebnych kłopotów, postanowił dodać jej ślad, po wspomnianym ogonie.Lata mijały dziewczyna dorastała, a pewnego dnia, po perturbacjach, przedstawionych w tomie "Dziecko Odyna", przechodzi przez portal do świata w którym, wszystko jest inaczej.

Krwawe polowania na ludzi oraz umierający świat, to nie jest to czego się spodziewała, dodatkowo tęskni za swoi przyjacielem.To będzie prawdziwa szkoła przetrwania dla niej, daję słowo.

Słowem podsumowania, drugi tom cyklu jest równie dobry, a może nawet lepszy od części wcześniejszej.Zmagania ze złośliwym losem, jeszcze nigdy nie miały tak interesującej otoczki.Świetnie napisana i gdyby się okazało, że to ostatnie spotkanie, z tymi bohaterami, byłbym niepocieszony.Na szczęście-w przygotowaniu jest tom kolejny.


A całą tą serię wydaje Rebis.

Komentarze