Tysiąc róż Magda Rem

/PRÓSZYŃSKI I S/KA/ Młode małżeństwo mieszkające sobie spokojnie w pewnej miejscowości.Niezobowiązujące rozmowy z sąsiadami, pielęgnacja ogródka, miłość i życzliwość.Sielanka od której zęby bolą, pomyślałby ktoś. Jednak nie wszystko jest takie różowe, jakby ktoś pomyślał.Niedomówienia, gonią kolejne, akcja zagęszcza się z każdą stroną, by nagle wybuchnąć z pełną mocą. Thriller psychologiczny? Być może, jednak mi brakło jakiegoś elementu, po którym mógłbym powiedzieć, że ta książka ma siłę rażenia, zdolną wcisnąć w fotel, niejednego czytelnika.Atmosfera z filmu Psychoza? W którym momencie, się pytam.Większość sytuacji, które w zamierzeniu autorki miały byś zaskakujące, dało się z łatwością przewidzieć.Plus za finał, który, przyznam lekko mnie zaskoczył i za to należą się brawa.Czytelnicy nie powinni czuć się rozczarowany, ale dla mnie ta powieść zbytnio opiera się na schematach, które łatwo przewidzieć.

Komentarze