Xięgi Nefasa. W zaświatach Małgorzata Saramonowicz


/WYDAWNICTWO ZNAK/

PRZEDPREMIEROWO.

Historia początków naszej państwowości jest dosyć dobrze poznana. W tamtych czasach działało wielu kronikarzy, którzy za cel obrali sobie spisanie tego, co działo się w owych-nie tak znowu odległych czasach. Również pisarze, zajmujący się fikcją literacką dodają swoje trzy grosze do i tak obszernego księgozbioru. Przykłady można mnożyć, a wśród tylu pozycji, każdy powinien znaleźć coś również dla siebie.

"Xięgi Nefasa. W zaświatach", to drugi tom cyklu historyczno-fantastycznego, w którym autorka snuje własną wersję znanych nam wydarzeń. Skupia się właśnie na początkach państwa polskiego, jednak wydarzenia czysto historyczne stanowią tu zaledwie tło opowiadanych przypadków.

Następca tronu, rycerz i niewidoma kapłanka, ta trójka zostaje wplątana w wydarzenia, które mogą na zawsze zmienić dalsze losy nie tylko bohaterów. Nefas stara się uchronić trójkę naszych bohaterów przed złowrogimi mocami, a jednocześnie chce również dochować przyrzeczenia, jakie złożył Trygławowi. To mroczne bóstwo ma wielki wpływ na sługę króla. Władysław Jaksa i Alba mogą zginąć, jeśli przysięga zostanie złamana. Co dalej? Przekonajcie się sami.

Autorka, jak już wspomniałem wydarzenia historyczne traktuje tylko jako tło do przedstawianych wydarzeń, jednak nie czyni tego pobieżnie. Wiele można się dowiedzieć z tej książki, bowiem historia się nie zmienia, jedynie dodanie lekkiej nuty fantastycznej trochę te zdarzenia zmienia. Zresztą te fantastyczne napomknienia, nie są jakieś wydumane. To po prostu echa dawnych wierzeń, w których Trygław i inni bogowie sprawowali niepodzielną władzę na naszych ziemiach. Pozostaje mi polecić, zachęcam do lektury.

Premiera 1.02.2017r.

Komentarze