Osobliwy dom pani Peregrine Ransom Riggs



/MEDIA RODZINA/

Raz na jakiś czas, trafiają się powieści, które sprawiają, że nawet w dorosłym człowieku rodzi się tęsknota za podróżowaniem i do przeżywania coraz to nowych przygód.Tak jest i w tym przypadku.

Jacob to nastolatek, jakich wielu.Wiedzie nudne i poukładane życie, dorabiając sobie w jeszcze nudniejszej pracy, w pewnej sieci sklepów.Sensem jego życia, były liczne opowieści dziadka, które ilustrował niezwykłymi zdjęciami.W każdej z tych historii przedstawiał swoje życie, z perspektywy sieroty, która, znalazłszy się w niezwykłym sierocińcu, każdego dnia odkrywała coś innego.

Po śmierci nestora chłopak postanawia wyruszyć na wyprawę, dzięki której chce odkryć prawdę o swoim dziadku, a kto wie, może odkryć także przyczynę jego śmierci.Czy mu się uda, tradycyjnie pozostawiam to czytelnikom do odkrycia.

Dawno nie czytałem książki, która by w takim stopniu zawładnęła moją wyobraźnią.Czytałem ją z uśmiechem na twarzy, na nowo odkrywając w sobie pełnego żądzy przygód człowieka.Niesamowite wrażenie robią również niezliczone fotografie, zawarte w tej książce, które dodatkowo wzbogacają opowiadaną historię.Nie są tłem, a raczej dopełnieniem całej opowieści.

Do kin wchodzi właśnie film, nakręcony właśnie na podstawie tej powieści.Ale pamiętajcie o złotej zasadzie"Najpierw książka, potem można iść do kina".


Pozycję otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Media Rodzina.

Komentarze