niedziela, 22 lipca 2018

Czarna Ręka Stephan Talty



/W. A. B./

Od jakiegoś czasu czytam książki-można by rzec-”tematami”. Jak nie kryminały, to science fiction, albo fantasy. Każda z tych grup zawiera niezmierzone bogactwo pozycji, a ja często po jednym tytule sięgam po kolejne w swojej kategorii. Ostatnio są to pozycje opisujące jakieś znaczące wydarzenie z historii. I nie zawsze jest to czystej wody dokument, ale na przykład fabularyzowana wersja, w której fakty mieszają się z tym co dopowiedział sobie autor. Przykłady można mnożyć, że wymienię tylko”Grace i Grace”, o słynnej morderczyni, która-tak do końca-nie wiadomo, czy te zbrodnie popełniła i inne. Niedawno przeczytałem kolejny tytuł opisujący właśnie takie znaczące wydarzenie. A jest to książka”Czarna ręka”. A o czym opowiada ta publikacja?

Latem 1903 roku przez Nowy Jork przetacza się fala zbrodni. Porywane są dzieci włoskich imigrantów, giną dziesiątki niewinnych ludzi. Niejedna kamienica zostaje zniszczona w wybuchu bomby. Sklepikarze, robotnicy, senatorowie, bogacze i dostojne damy otrzymują listy z pogróżkami. Sprawcy wydają się niewidzialni, lecz wszechobecni. W mieście, a potem w całym kraju, zaczyna się szerzyć panika. W obronie zwykłych Amerykanów przed bezprawiem spod znaku Czarnej Ręki staje policjant Joseph Petrosino, nazywany „włoskim Sherlockiem Holmesem”, słynący z zawziętości, talentu detektywistycznego i doskonałych przebrań. Wraz ze swym włoskim oddziałem pracuje niestrudzenie, by rozbić tajne stowarzyszenie gangów, nim narastający lęk przed imigrantami doprowadzi do katastrofy. Jaką cenę zapłaci za swoje śledztwo? Tyle o fabule możemy się dowiedzieć z czwartej strony okładki.


Niezwykle ciekawy obraz Nowego Jorku z początku wieku, ale i początki „prawdziwej policji”, oraz zorganizowanej przestępczości, która w Ameryce trafiła na podatny grunt i zaczęła się umacniać w zastraszającym tempie. Autor to dziennikarz śledczy który swoją opowieść o włoskim Holmesie przedstawia niezwykle ciekawie opierając się na zachowanych materiałach, oraz na wspomnieniach świadków tamtych wydarzeń, a także biografów niezwykłego człowieka, który poświęcił wszystko aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom, nie tylko swojego miasta.
Pozycja wzbogacona o interesujące zdjęcia. Polecam uwadze wszystkim zainteresowanym tematem. Zachętą może być również informacja, że na podstawie książki powstanie film z Leonardem DiCaprio w roli głównej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Koszmarne komando David Dastmalchian, Jesús Hervás

  Patrząc na ten komiks, trudno nie odnieść wrażenia, że DC trochę nie ma pomysłu na nowe, więc sięga do tego, co już kiedyś było, ale zbytn...