Wilcza godzina Andrius Tapinas

/SQN/

Początkowo nie mogłem się zagłębić w lekturę tej powieści. Nie wiem jaki czynnik mi w tym przeszkadzał, ale było ciężko cokolwiek zrozumieć, z pierwszych rozdziałów. A tematyka całkiem zacna-dodatkowo nieźle opisana. Ale zacznę może od początku.

Jeden wynalazek zmienia wszystko. Wileńscy uczeni tworzą coś co wywraca świat do góry nogami. Karoce parowe,sterowce, czy golemy pilnujące porządku, to dopiero początek. 
Wilno tworzy koalicję między innymi z Krakowem, a w miastach tych panuje wolność... Do czasu. Tajemnicze wydarzenia wskazują na to, że ktoś bardzo potężny próbuje zakłócić porządek, a niezwykłe technologie zyskać dla siebie. Co dalej? Przekonajcie się sami.

Podsumowując, całkiem udana powieść z gatunku steampunkowego, czyli coś co lubię i chętnie czytam. Niesamowity świat, w którym praktycznie wszystko jest możliwe, a jednocześnie jest to świat nam bliski, bowiem akcja toczy się również w Krakowie. "Wyrwane ze szponów Imperium Rosyjskiego""enklawy" są całkiem interesujące. Również bohaterowie zasługują na naszą uwagę. Warto-na pewno. Czekam na drugą część. Polecam.

Komentarze