środa, 15 kwietnia 2015

...

/WYDAWNICTWO MAG/ Przeszkadzały mi dziwne przekłady imion : Płoszka,Owca,Słodki Dąb.Nie wiem czy tłumacz starał się być dokładny,ale mnie to raczej denerwowało,niż ułatwiało lekturę. Poza tym mankamentem,książka zawiera dużo akcji,krwi,co kto lubi,w sam raz na Wielkanocny Poniedziałek,bo w końcu ile można żreć ? ;)******

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Gothamski Nokturn Akt III, TOM 5 różni autorzy

 W końcu mamy finał. „ Gothamski nokturn ” wraz z tym tomem (znów całkiem grubiutkim, bo to jednak trzysta stron jest) wreszcie dobiega końc...