sobota, 27 września 2025

Cesarzowa Piotra tom 1 Kristina Sabaliauskaite

 


Właśnie zamknąłem „Cesarzową Piotra. Tom 1” i wciąż nie mogę się otrząsnąć. To nie była zwykła lektura – to było doświadczenie. Czułem, jakbym siedział przy łóżku Katarzyny I w jej ostatnich godzinach i słuchał jej szeptu, gdy opowiadała o swoim życiu – pełnym bólu, miłości, zdrad i niewyobrażalnych poświęceń.


Zaskoczyło mnie, że tak szybko zniknął dystans między mną a tą postacią. Historyczne tło? Owszem, imponujące. Ale najważniejsze było to, co kryło się pod koroną – kobieta, która kiedyś była nikim, a stała się cesarzową. I która tuż przed końcem pyta samą siebie: czy warto było?


Kristina Sabaliauskaitė napisała książkę tak sugestywną, że miałem wrażenie, że widzę każdy detal Carskiego Sioła, czuję chłód pałacowych ścian, a nawet słyszę jej ciężki oddech. Narracja godzina po godzinie potęguje napięcie, przypominając, że czas ucieka, a z nim życie. Nie mogę przestać myśleć o jednym – co ja sam wspominałbym, gdyby zostało mi tak niewiele czasu? Jakie decyzje bym żałował, a z jakich byłbym dumny? Książka nie daje łatwych odpowiedzi. Ona zostawia w nas echo, które długo nie cichnie. To jedna z tych powieści, które kończy się z uczuciem, że trzeba chwilę posiedzieć w ciszy. Żeby poukładać w głowie własne myśli. I właśnie za to ją kocham.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Koszmarne komando David Dastmalchian, Jesús Hervás

  Patrząc na ten komiks, trudno nie odnieść wrażenia, że DC trochę nie ma pomysłu na nowe, więc sięga do tego, co już kiedyś było, ale zbytn...