poniedziałek, 31 lipca 2023

Kajko i Kokosz. Złota kolekcja #06 Janusz Christa

 

"Kajko i Kokosz", to jeden z tych komiksów, który poznany w dzieciństwie od razu zapada w pamięć. Taka polska wersja Asteriksa. Na kanwie przygód dwóch wojów, Mirmiła, Łamignata i reszty bohaterów, wychowało się kilka pokoleń dzieci. Świetne rysunki, doskonałe teksty, zabawni bohaterowie i wszechobecny humor. To trzeba znać. Christa stworzył dzieło ponadczasowe.

 

O tej części zbiorowego wydania możemy przeczytać, że:

Tom szósty, zamykający kolekcję, zawiera cztery komiksy:

- „Dzień Śmiechały”,

- „Srebrny denar”,

- „W krainie borostworów”

- „Mirmił w opałach”,

a także dwa komiksowe kalendarze.

 


Cieszyć się czy smucić? Kajko i Kokosz dobiega właśnie końca. Ostatni tom cieszy, bo wreszcie mamy całość, jak należy wydaną, ale żal, że więcej nie będzie. Ale dobrze, że takie wznowienie w takim wydaniu się pojawiło, bo świetna to rzecz. Oczywiście można narzekać, że to kopia Asteriksa i Obeliksa, ale rzecz jest tak swojska i tak znakomita, że przestaje to mieć znaczenie. Akcja, przygody, humor, ponadczasowa zabawa gwarantowana na każdym kroku. Świetnie zilustrowana, pięknie wydana, robi wrażenie. Czy czytelnik duży, czy mały, bawi się doskonale. I chętnie wraca.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Koszmarne komando David Dastmalchian, Jesús Hervás

  Patrząc na ten komiks, trudno nie odnieść wrażenia, że DC trochę nie ma pomysłu na nowe, więc sięga do tego, co już kiedyś było, ale zbytn...