poniedziałek, 4 września 2023

Armada. Tom 5 Jean-David Morvan

 


Nowy i ostatni na razie tom „Armady” to doprowadzenie do finału pewnej części losów Navis i wyjaśnienie masy rzeczy z jej przeszłości. Nierówny poziomem, ale nadal bardzo warty uwagi.


O komiksie możemy przeczytać, że:

Krążowniki, statki admiralskie, transportowce wojenne, moduły techniczne... Armada to konwój tysięcy pojazdów kosmicznych poszukujących nowych form życia na nieznanych planetach. Statki Armady są zamieszkiwane przez stworzenia pochodzące ze wszystkich stron galaktyki. W gronie kosmicznych podróżników jest nawet jeden człowiek – Navis, młoda agentka wywiadu Armady. 


Armada od pewnego czasu stała się opowieścią niemal telenowelową. Operą mydlaną dziejącą się w kosmosie, gdzie matka, ojciec, dziecko, dziwne, pokręcone relacje, dalsi krewni i jeszcze sekrety przeszłości. Ale nadal fajnie to wypada, bardzo przyjemnie jest poprowadzone, a graficznie to już w ogóle robi wrażenie. Bo super narysowana to seria, to raz. Czasem widać, że rysownikowi chce się bardziej i bardziej w jego gust trafia dana fabuła, czasem mniej, zawsze poziom jest jednak wysoki. Klimat też jest świetny, a wydanie dopełnia tego wszystkiego. Więc jeśli szukacie dobrej serii SF, Armadę bierzcie w ciemno, ale od początku, bo to jednak jedna, duża saga, nawet jeśli złożona z mniejszych, samodzielnych często opowieści.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Koszmarne komando David Dastmalchian, Jesús Hervás

  Patrząc na ten komiks, trudno nie odnieść wrażenia, że DC trochę nie ma pomysłu na nowe, więc sięga do tego, co już kiedyś było, ale zbytn...