Idę tam gdzie idę Kazik Staszewski, Rafał Księżyk

/WYDAWNICTWO KOSMOS KOSMOS/ Kazik Staszewski znany jest chyba każdemu, kto choćby w minimalnym stopniu interesuje się rodzimą scena muzyczną. Od Kultu do El Dupy jest tym dla muzyki polskiej, kim Sapkowski dla literatury fantastycznej. Tym razem sięga po pióro i wraz z Rafałem Księżykiem prowadzi nas, w formie wywiadu przez swoje szalone życie. Nie tylko jako frontman, autor tekstów, czy muzyk, ale przede wszystkim człowiek. Oprowadza nas po swoim dzieciństwie w PRL-owskiej Warszawie, poprzez dorastanie, do czasu ukształtowania się jako muzyk. Z humorem i z dystansem do świata, ale i do siebie prowadzona dysputa. W młodości przez kilka lat związany ze Świadkami Jehowy.Niewierzący który chce wierzyć, tak najprościej można określić jego poglądy w kwestii wiary. Olbrzymią część tej autobiografii stanowią rozważania o muzyce i jego podejście do rynku muzycznego. Kulisy powstawania największych hitów, Odloty i powroty na ziemię. Oczywiście jest tu także miejsce na szereg zdjęć które stanowią nie jaką ilustrację tego czego się dowiadujemy. Straszliwej jakości, ale nie można mieć wszystkiego.Interpunkcja i mnóstwo literówek to jedyny minus. Dodatkowym plusem jest plakat z autografem, dla fanów jak znalazł, tylko szkoda, że autograf nie jest "na żywo". To tyle z mojej strony, czytajcie bo warto. Ciekawy człowiek, z ciekawą wersją świata.

Komentarze